Najnowsze newsy

| 2008-08-22 16:19:49 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: inf. własna

Brazylia za mocna dla Włochów

Fot.: FIVB

W drugim półfinale górą była reprezentacja Brazylii. Popularni "Canarinhos" pokonali Włochów 3:1 i w niedzielnym finale zmierzą się z Amerykanami.

Pierwszy set bardzo dobrze rozpoczęli Włosi. Zagrywki Gavotto sprawiły ogromne trudności siatkarzom Brazylii, przez co kilka razy z rzędu ich ataki lądowały na aucie. Przewaga Italii wzrastała i na pierwszej przerwie wynosiła już sześć punktów. Problemy ze skończeniem akcji w drużynie trenera Rezende trwały nadal. Wprowadzone przez niego zmiany przy stanie 13:17 ( Bruno za Andre oraz Samuel za Marcelinho) nie przyniosły pożądanych rezultatów. Dobrze wypracowaną na początku seta przewagę Włosi utrzymali do końca partii i pewnie wygrali ją 25:19.

Drugi set obie drużyny rozpoczęły równo. Zacięta walka „punkt za punkt” trwała do stanu 3:3, kiedy to na zagrywce stanął Dante. Przez swoje nieprzyjemne serwisy udało mu się wyprowadzić drużynę na dwupunktowe prowadzenie, które potem powiększył Gustavo (10:5). Problemów ze skończeniem akcji nie miał już ani Giba ani Andre, za to w ekipie Italii błędy w ataku zaczął popełniać Cisolla. Na drugiej przerwie technicznej ekipa Anastaziego przegrywała już 10:16, po skutecznym bloku Gustavo na Cisolli. Przewaga ta jednak zmalała do czterech punktów, głównie za sprawą skutecznej gry Martino i Mastrangelo. W końcowej fazie seta trener Rezende dokonał takiej samej zmiany jak w pierwszym secie, co okazało się trafnym posunięciem. Serwisy Bruno Rezende pozwoliły Brazylii jeszcze bardziej powiększyć przewagę punktową i wygrać tego seta 25:18.

Trzeci set miał inny scenariusz niż poprzednie partie. Obie drużyny toczyły zażartą walkę na siatce. Żadnej nie udało się wypracować przewagi większej niż dwa punkty. Sytuacja uległa zmianie po drugiej przerwie technicznej, na której Brazylia prowadziła tylko 16:15. Wtedy to popularni Canarinhos wzięli się ostro do pracy. Cisolla został zablokowany przez Murilo, a kontry skończyli Giba oraz Andre. Tak wypracowaną przewagę udało im się dotrzymać do końca seta, którego wygrali 25:21, a w całym meczu prowadzili już 2:1.

Czwarty set dobrze rozpoczęli Włosi, którzy szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Brazylijczycy jednak nie pozostawali dłużni i szybko odrobili straty. Duża zasługa w tym Murilo, który po raz kolejny zaliczył bardzo dobrą serię zagrywek, dzięki czemu jego drużyna na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:4. Po czasie nierówno grającego Cisollę zmienił Zlatanov. Nie zmieniło to jednak stanu gry. Dopiero po drugiej przerwie przewaga ta zmalała do dwóch punktów, głównie za sprawą Zlatanova, któremu udało się zablokować Andre, a w kolejnej akcji skończyć atak, omijając blok przeciwnika. Mimo prowadzenia 20:18 Rezende dokonał podwójnej zmiany ( Bruno za Andre oraz Samuel za Marcelinho). Niestety nie okazała się ona dobrym posunięciem i przy stanie 20:19 na boisko wrócili wcześniej zmienieni zawodnicy. W końcówce seta prym wiedli Gustavo razem z Murilo, który zakończył mecz skutecznym atakiem. Brazylia wygrała tego seta 25:22, a cały mecz 3:1.

Brazylia - Włochy 3:1 (19:25, 25:18, 25:21, 25:22)

Brazylia: Marcelinho, Andre Heller 12, Giba 17, Andre Nascimento 10, Gustavo 11, Dante 1, Sergio (l) oraz Murilo 9, Bruno 1, Samuel
Włochy: Mastrangelo 6, Gavotto 13, Vermiglio 2, Cisolla 15, Martino 7, Bovolenta 3, Paparoni (l) oraz Meoni, Zlatanov 4, Fei 4, Birarelli 8

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane