Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2016-08-21 19:58:42 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

IO: Kanarkowi ze złotym krążkiem

Fot.: FIVB

Najrówniej grająca w olimpijskim turnieju ekipa Włoch zmierzyła się dziś w wielkim finale z reprezentacją gospodarzy. Brazylijczycy byli już bardzo blisko pożegnania się z igrzyskami po fazie grupowej. Los jednak sprzyjał kanarkowym i zameldowali się w wymarzonym finale. Podopieczni Bernardo Rezende narzucili swój rytm gry i zachowując zimną krew zawiesili na swoich szyjach złote medale rywalizacji w Rio.

Bój o olimpijskie złoto rozpoczyna się od błędu po stronie brazylijskiej (0:1). Początek partii to błędy po obu stronach siatki (1:2). Brazylijski blok wykorzystuje Zaytsev i Włosi prowadzą już różnicą trzech oczek (1:4). Od pewnego momentu o dwa oczka lepsi są włoscy siatkarze (4:6). As serwisowy Fontelesa doprowadza do remisu (6:6). Przez włoski blok nie przebija się z lewego skrzydła Lucarelli i włoski team ponownie ma dwa punkty przewagi (6:8). Do akcji włącza się Juantorena, ale Giannelli psuje swoją zagrywkę (7:9). Ze środka siatki punktuje Birarelli, ale po chwili też myli się w polu serwisowym (9:11). Do remisu nie pozwala Brazylijczykom doprowadzić Zaytsev (10:12). Stan rywalizacji wyrównuje Wallace po nieco dłuższej wymianie (12:12). Akcja blok – aut Fontelesa przynosi gospodarzom całego turnieju oczko przewagi i o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Gianlorenzo Blengini (13:12). Po powrocie na plac gry blokiem zatrzymany jest Zaytsev, po czym punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Mauricio (15:12). Cztery punkty różnicy i ponownie przerwa na żądanie włoskiego szkoleniowca (16:12). Dobrą serię brazylijskiej ekipy przerywa Buti atakiem ze środka siatki (16:13). Dobra gra kanarkowych pozbawia Azzurrich wszelkich argumentów, by nawiązać wyrównaną walkę (19:14). Przy stanie 19:16 asekuracyjnie na krótką chwilę rozmowy swoich podopiecznych wzywa do siebie Bernardo Rezende. Włochom udaje się nieco zniwelować różnice punktowe (20:18). Skuteczny blok Brazylijczyków utrudnia Lanzy wykonanie zadania (22:19). Błąd Wallace’a sprawia, że włoski team traci zaledwie jeden punkt (22:21). Pierwsza piłka setowa dla brazylijskiej ekipy pada po punktowej zagrywce Lucarelliego (24:21). Partia kończy się błędem Zaytseva w polu serwisowym (25:22).

Juantorena otwiera zmagania w drugiej partii (0:1). W kolejnej akcji blok brazylijski obija Zaytsev (0:2). As serwisowy Juantoreny sprawia, że Włosi mają na swoim koncie trzy punkty przewagi (1:4). Brazylijski team minimalizuje straty i stara się dotrzymać kroku przeciwnikowi (4:5). Nieco dłuższa wymiana kończy się autowym atakiem Wallace’a (6:8). Przez blok nie przedziera się Zaytsev i na tablicy wyników pojawia się remis (9:9). Teamy zaczynają prowadzić walkę punkt za punkt (11:11). Wspaniałą wymianę błędem w ataku kończy Lanza i na prowadzenie wychodzą Brazylijczycy (12:11). Przy stanie 13:11 o czas zmuszony jest poprosić trener Blengini. Po powrocie na boisko asem serwisowym popisuje się Fonteles (14:11). Włosi podejmują wszelkie starania, by zmienić losy tej partii i doprowadzają do remisu (14:14). Drużyny ponownie w dzisiejszym spotkaniu nawiązują walkę punkt za punkt (16:16). Kontry nie wykorzystuje Wallace, którego blokiem zatrzymują Włosi (17:17). Obie ekipy dobrze znają stawkę tego starcia i żadna z nich nie zamierza rezygnować z walki o najwyższy laur igrzysk olimpijskich (20:20). As serwisowy Zaytseva zmusza trenera Rezende do wzięcia czasu (20:21). Najważniejsza faza seta toczy się bardzo wyrównanym rytmem (22:22). Swoją szansę w ataku wykorzystują Brazylijczycy, którzy są bardzo blisko wygrania tej partii. Czas dla trenera Blenginiego (23:22). Atak Juantoreny w aut daje brazylijskiej ekipie pierwszą piłkę setową (24:22). Przy stanie 24:24 przerwę wykorzystuje szkoleniowiec kanarkowych. Partia kończy się ostatecznie błędem Lanzy w przyjęciu (28:26).

Minimalną przewagę na początku trzeciej partii mają Brazylijczycy, ale Włosi szybko doprowadzają do remisu (2:2). Z prawego skrzydła punktuje Wallace (3:2). Obie ekipy toczą zaciętą walkę punkt za punkt (5:5). Żadna z druzyn nie jest w stanie wypracować sobie choćby minimalnej przewagi (8:8). Po bloku Fontelesa na Juantorenie Brazylijczycy mają jeden punkt więcej od rywali (9:8). Obaj rozgrywający nie rezygnują z wyprowadzania akcji ze środka siatki (11:10). Błąd Włochów ostro się na nich mści i Brazylijczycy jako pierwsi osiągają dwa punkty przewagi i błyskawicznie o czas prosi trener Blengini (13:11). Po powrocie na plac gry włoski team bardzo szybko wyrównuje straty (13:13). Punkt przewagi ekipy Italii zmusza trenera Rezende do przywołania do siebie swoich podopiecznych (15:16). Ekipa Azzurrich zaczyna się powoli nakręcać własną grą, ale ich nastroje tonuje nieco Wallace (16:17). Kanarkowi „doganiają” rywali i ponownie jesteśmy świadkami wyrównanej walki (18:18). Błąd po włoskiej stronie siatki daje minimalną przewagę Brazylijczykom (19:18). W takiej sytuacji o czas prosi szkoleniowiec Italii. Ekipy nie rezygnują z walki (21:21). Kiwka Bruno przybliża brazylijski team do końcowego sukcesu (22:21). Piłka na wagę złotego medalu olimpijskiego dla Brazylii pada po ataku Wallace’a (24:23). Rywalizacja w Rio kończy się blokiem na Zaytsevie (26:24).



Brazylia – Włochy 3:0 (25:22, 28:26, 26:24)

Składy zespołów:

Brazylia: Lucas, Bruno, Mauricio, Lucarelli, Wallace, Fonteles, Sergio (L) oraz Evandro, William;

Włochy: Giannelli, Zaytsev, Juantorena, Lanza, Buti, Birarelli, Colaci (L) oraz Rossini, Antonov, Sottile;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane