Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2016-08-18 20:16:20 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

IO: Serbki zagrają o złoto

Fot.: FIVB

Serbki jako pierwsze zameldowały się w finale Igrzysk Olimpijskich. O tym, która reprezentacja okazała się lepsza w pierwszym półfinale zadecydował tie-break. Siatkarki z Bałkanów prowadziły w tym spotkaniu już 2:1 i stały przed ogromną szansą na szybszą wygraną, jednak Amerykanki nie zamierzały się poddać. W efekcie, zespołowi ze Stanów Zjednoczonych udało się doprowadzić do piątego seta, gdzie po zaciętej walce ostatecznie skuteczniej na parkiecie zaprezentowały się rywalki. Najlepiej punktującą siatkarką była dzisiaj Brankica Mihajlović, zdobywczyni 22 punków.

Pierwszy półfinał olimpijskiego turnieju lepiej rozpoczynają Amerykanki, które po skutecznym kontrataku Larson-Burbach obejmują prowadzenie 2:4. W kolejnych akcjach zespoły toczą walkę punkt za punkt, jednak w lepszej sytuacji są siatkarki Stanów Zjednoczonych (4:6, 7:9). Kiedy w ataku powstrzymane zostają najpierw Glass, a potem Akinradewo, Serbki doprowadzają do remisu 11:11. Skuteczne zagranie Rasić pozwala jej zespołowy odskoczyć rywalkom na dwa "oczka" (14:12). Tym razem podopieczne Karcha Kiraly’ego muszą odrabiać straty (16:14). Kolejne wyrównanie stanu meczu następuje po autowym ataku Bosković (16:16). Taki stan rzeczy działa bardzo mobilizująco na Amerykanki, które w kolejnych akcjach powoli zaczynają odbudowywać swoje prowadzenie (18:20, 19:23). Serbki w końcówce nie są już w stanie nawiązać walki, dlatego ulegają swoim przeciwniczkom 20:25.

Podrażnione Serbki kolejnego seta rozpoczynają z wysokiego "C". Podwójny blok na Larson-Burbach daje im prowadzenie 5:3. Amerykanki jak na razie nie są w stanie znaleźć sposobu na przełamanie rywalek (7:3, 9:5). Podopieczne trenera Zorana Terzicia popisując się kolejnymi, skutecznymi zagraniami spokojnie kontrolują wydarzenia na boisku (12:8, 14:10). Szkoleniowiec reprezentacji USA chcąc ratować sytuację prosi o czas. Chwila odpoczynku nie zmieniła jednak obrazu gry jego zawodniczek, które pojedynczymi atakami nie są w stanie zbliżyć się do rywalek (16:12, 18:13). W końcówce cztery punkty z rzędu zdobywają siatkarki z Bałkanów, dzięki czemu są one o krok od zwycięstwa w tej partii (21:15, 24:15). Seta pewnym zagraniem kończy Bosković i jej zespół wygrywa pewnie 25:17.

Serbki doskonałą grę potwierdzają na początku trzeciej odsłony spotkania. Pojedynczy blok Mihajlović daje siatkarkom z Bałkanów prowadzenie 5:1. Po drugiej stronie siatki o czas prosi trener Kiraly. Chwila przerwy nie przynosi jednak efektów, gdyż Amerykanki tracą kolejne punkty (8:1). Niemoc w ataku zawodniczek Stanów Zjednoczonych przerywa Robinson (8:3). W kolejnych akcjach reprezentantki Serbii mogą spokojnie kontrolować to co dzieje się na boisku (11:5, 13:7). Szczęśliwy as Larson-Burbach pozwala aktualnym mistrzyniom świata zniwelować straty do trzech punktów (14:11). Jak się później okazało, to był ostatni zryw siatkarek z Ameryki Północnej (16:11, 20:15). Ostatecznie seta autową zagrywką kończy Dietzen. Zawodniczki z Bałkanów wygrywają 25:21.

Początkowo kolejny set toczył się dość wyrównanie (2:2, 4:4). Kiedy zablokowana została Mihajlović Amerykankom udaje się objąć prowadzenie 4:7. Szybko o czas prosi trener Terzicć. Po powrocie na boisko zaczyna zarysowywać się coraz bardziej widoczna przewaga siatkarek Stanów Zjednoczonych (6:7, 6:11). W przeciwieństwie do poprzedniej partii, w tej Serbki straciły swoją skuteczność, co skutkowało tym, że trudno było im nawiązać wyrównaną walkę (8:12, 10:16). Mistrzynie świata nie oglądając się na rywalki spokojnie dążą do przedłużenia półfinałowej rywalizacji (13:18, 14:21). Kiedy w aut serwuje Stevanović jasnym staje się fakt, że finalistę turnieju siatkarek wyłoni tie-break (16:25).

Dwa skuteczne ataki Lowe dają Amerykankom na początku tie-breaka prowadzenie 3:5. W kolejnych akcjach zespoły grają punkt za punkt, jednak w korzystniejszej sytuacji są mistrzynie świata (5:7, 7:9). Serbki za wszelką cenę starają się odrabiać strat, ale ich rywalki skutecznie odpowiadają na każde ich zagranie (10:12). W bardzo ważnym momencie myli się Lowe, co skutkuje tym, że mamy remis 12:12. Siatkarki z Bałkanów wykorzystują problemy reprezentantek Stanów Zjednoczonych i po emocjonującej końcówce wygrywają 15:13, a całe spotkanie 3:2.


Serbia – USA 3:2 (20:25, 25:17, 25:21, 16:25, 15:13)

Składy zespołów:

Serbia:
Malesević, Mihajlović, Ognjenović, Stevanović, Rasić, Bosković, Popović (libero) oraz Busa, Brakocević, Żivković, Veljković

USA: Glass, Adams, Larson-Burbach, Murphy, Hill, Akinradewo, Banwarth (libero) oraz Thompson, Lloyd, Dietzen, Robinson Lowe

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane