Europejskie puchary | 2008-12-12 16:05:01 | Nadesłał: Karolina Burda | Źrodlo: Plusliga Kobiet
Wypowiedzi pomeczowe.
Cieszę się jak dziecko. Moja radość jest ogromna - mówił po meczu uśmiechający się trener Fakro Muszynianki Bogdan Serwiński. - Bardzo dziękuję moim siatkarkom za tak wspaniały mecz. Były momenty szczególnie w końcówkach dwóch pierwszych setów, gdy na tablicy wyników notowaliśmy rezultaty remisowe 23:23. Patrząc na grę moich siatkarek, byłem dziwnie spokojny. Nie pamiętam, żebyśmy tak skutecznie rozpracowali technicznie przeciwnika. Wiedzieliśmy, która zawodniczka gdzie zaatakuje. Ruchomy blok i obrona wyłączyły z gry Nikolic i Grun. Oczywiście, że wszystkiego obronić się nie da, ale znacznie konto tych dwóch snajperem zostało uszczuplone.
Ale byłyśmy zmotywowane. Jeszcze tak grającej naszej drużyny nie widziałam - powiedziała kapitan Fakro Muszynianki Aleksandra Jagieło. - Nie trzeba było żadnej z nas pobudzać. Ja w sobie też odczuwałam niesamowitą wolę walki. Były takie sytuacje na boisku, że do piłki biegłyśmy wszystkie. Takie zachowania udzielają się drużynie. Turecki zespół nie mógł rozwinąć skrzydeł. Myśmy były cały czas w ofensywie. Ta wygrana spowodowała, że teraz z nadzieją czekać będziemy na kolejne mecze w LM.
Oczywiście dzień wcześniej oglądałyśmy mecz PGE Skry z Iskrą Odincowo - powiedziała Aleksandra Jagieło. - Cieszymy się, że podobnie jak mistrzowie Polski odniosłyśmy zwycięstwo w dobrym stylu. Porażkę z Metalem Galati w pierwszej kolejce traktujemy jako wypadek przy pracy i teraz tylko patrzymy w przyszłość. W następnej kolejce w Stambule powalczymy i stać nas na zwycięstwo.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.