Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary

Europejskie puchary | 2009-02-26 10:24:15 | Nadesłał: Kinga Popiołek | Źrodlo: reprezentacja.net

Sebastian Świderski: Liczę na dwa polskie zespoły w Final Four

Fot.: Maurizio Spalvieri - lubevolley.it

- Tutaj wiele mówiło się o porażkach Copry i Sisleya, ale teraz już każda z tych dwóch drużyn skupia się na kolejnych celach. My także, mierzymy w Final Four Ligi Mistrzów - mówi w rozmowie z Reprezentacja.net Sebastian Świderski.

W zeszłym tygodniu awansowaliście do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, gdzie czeka na was Zenit Kazań. Mówi się, że to najbardziej wyrównana para tej rundy rozgrywek. Jak ocenia pan szanse swojej drużyny w konfrontacji z rosyjskim zespołem?
- W tym momencie w Lidze Mistrzów nie ma już słabych zespołów. Inne pary ćwierćfinałowe, teoretycznie słabsze, także są wyrównane. Nie można skazywać nikogo na porażkę, każdy ma szansę. Jak zawsze trzeba wyjść na boisko i udowodnić, że jest się lepszym, co zrobiły obie polskie drużyny. Skra i Częstochowa pokazały, że można wygrywać z papierowymi faworytami i przejść dalej. Ja po cichu liczę na to, że w Pradze zagrają dwa polskie zespoły, no i oczywiście, że my dołączymy do tego grona.

Jak we Włoszech komentowano odpadnięcie Copry Piacenza i Sisleya Treviso? Czy było wielkie rozczarowanie i zaskoczenie?
- Tak, ze strony mediów włoskich było wielkie rozczarowanie, natomiast wszyscy zdają sobie sprawę, jak trudny jest ten sezon w lidze włoskiej. Dodatkowo co chwilę trzeba zmieniać piłki – my gramy obecnie Moltenami, więc pół tygodnia trenujemy nimi, a drugie pół Mikasą. Ciężko jest zatem zbudować formę. Piacenza miała problemy zdrowotne grając bez swoich dwóch podstawowych zawodników, podobnie Sisley. Nie chciałbym jednak zrzucać winy na jakieś problemy pozasportowe. Tutaj faktycznie wiele mówiło się o porażkach włoskich zespołów, ale teraz już każda z tych dwóch drużyn skupia się na kolejnych celach, na walce i play offach. My także osiągnęliśmy pierwszy cel, Puchar Włoch, ale nie chcemy na tym zakończyć. Mierzymy w Final Four Ligi Mistrzów, zobaczymy co z tego wyjdzie. Praktycznie tylko Macerata i Trento zostały na polu bitwy, jesteśmy więc pod ciągłym obstrzałem, cały czas się na nas patrzy, mam na myśli i dziennikarzy, i kibiców.

Cykl treningowy jest przygotowany już pod środowy mecz?
- Tak, już od dnia wczorajszego zaczęliśmy przygotowywać się do meczu z Kazaniem, ale nie zapominamy też o ważnym dla nas niedzielnym pojedynku z Treviso. Wiadomo, że z Sisley'em gra się zawsze ciężko, niezależnie od tego, czy grają zawodnicy podstawowi czy rezerowowi. My natomiast już od wczoraj trenujemy innymi piłkami. Chcemy znów się do nich przyzwyczaić. Cel na najbliższe dni, tygodnie to Liga Mistrzów.

* Rozmawiała Dominika Chorzępa - Reprezentacja.net
** Więcej w serwisie Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane