Europejskie puchary | 2009-02-20 18:17:09 | Nadesłał: Karolina Burda | Źrodlo: reprezentacja.net
Siatkarki z Muszyny odniosły wczoraj historyczny sukces. Po raz pierwszy w historii swojego klubu awansowały do najlepszej szóstki Ligi Mistrzyń. - Jak będziemy świętować? To nasza słodka tajemnica - powiedziała Aleksandra Jagieło.
Reprezentacja.net:
Jak wy to robicie, że mimo tylu obciążeń prezentujecie coraz lepszy poziom?
Aleksandra Jagieło:
- Wydaje mi się, że to adrenalina. Po tym zwycięstwie w Cannes, które dawało nam dużą przewagę nie chciałyśmy wypuścić możliwości przejścia do następnej rundy z rąk. Cieszę się, że się udało.
Pracowałyście jakoś specjalnie nad taktyką przed tym meczem? Świetnie radziłyście sobie w bloku.
- Pracowałyśmy tak jak zwykle. Było nam o tyle łatwiej, że wiedziałyśmy na co nasze rywalki stać. Nie było jakiś wielkich zaskoczeń. Myślę, że zdecydowanie blok i zagrywka miały duże znaczenie w kontekście wygrania tego meczu.
Francuzki za to świetnie spisywały się w obronie. Jak to na was wpłynęło?
- Na pewno w jakiś sposób to deprymuje, ale też mobilizuje. Trzeba jeszcze mocnej atakować, albo jeszcze bardziej kombinować. My się cieszymy, że wygrałyśmy, bo Francuzki naprawdę nieźle broniły, ale przegrały (uśmiech).
*rozmawiała Renata Respondek
**więcej na reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.