Liga Mistrzyń | 2016-02-24 23:49:43 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: chemik-police.com
- Spójrzmy na ten sezon obiektywnie. Na początku byliśmy naprawdę w wysokiej formie i wtedy mogliśmy mierzyć się z każdym przeciwnikiem. Ostatnio przeżywamy dołek. Przerwa świąteczna nas wyniszczyła. Zawodniczki wyjechały na zgrupowania reprezentacji. Niektóre wróciły z kontuzjami, inne znacznie przeciążone - przyznał w pomeczowej rozmowie szkoleniowiec policzanek.
W Szczecinie i Stambule Fenerbahce wygrało pewnie i zasłużenie, zgadza się pan?
Giuseppe Cuccarini: - Turczynki udowodniły, że na tę chwilę są silniejszym zespołem od nas. We wtorkowym spotkaniu punkt po punkcie przejmowały inicjatywę i gasiły nasz entuzjazm. Wydaje mi się, że postawa Chemika w obu meczach z Fenerbahce powinna być lepsza. Jednak mieliśmy masę problemów.
Jakich?
- Przede wszystkim zdrowotnych. Z powodu kontuzji nie mogliśmy trenować w odpowiednich warunkach. To jak, jeśli nie w trakcie treningu, zbudować formę?
Czy Turczynki pokazały nam, gdzie jest polska siatkówka w tym momencie?
- Nie wydaje mi się. Spójrzmy na ten sezon obiektywnie. Na początku byliśmy naprawdę w wysokiej formie i wtedy mogliśmy mierzyć się z każdym przeciwnikiem. Ostatnio przeżywamy dołek. Przerwa świąteczna nas wyniszczyła. Zawodniczki wyjechały na zgrupowania reprezentacji. Niektóre wróciły z kontuzjami, inne znacznie przeciążone. Mieliśmy masę kłopotów zdrowotnych, z którymi zmagały i zmagają się ważne dla naszego systemu gry zawodniczki. Kontuzję miała Joanna Wołosz, rozgrywająca, która nie grała w kilku bardzo ważnych spotkaniach. Z problemami zmagały się Helena Havelkova, Stefana Veljković, Madelaynne Montano itd. W takim wypadku nasze szanse na przeprowadzenie regularnego treningu były znikome. Nie uważam, że Fenerbahce pokazało nam miejsce w szeregu. Po prostu w tej chwili Turczynki są w wyższej formie.
*więcej na: chemikpolice.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.