Liga Mistrzyń | 2014-12-10 12:08:16 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: pzps.pl
We wtorek w pierwszym polsko-rosyjskim starciu w Lidze Mistrzyń Impel Wrocław przegrał z Omiczką Omsk 0:3. Dziś w Kazaniu obrońca trofeum podejmie Chemika Police - lidera ORLEN Ligi. W poprzednich dwóch spotkaniach polski zespół odniósł dwa zwycięstwa - wygrał z Rabitą Baku oraz Agelem Prostejov.
Trener Chemika, Giuseppe Cuccarini, w rozmowie z pzps.pl nie ukrywa, że grupa, w której występują jego podopieczne jest bardzo silna. - Są trzy mocne zespoły. Czeski Agel potrafi sprawić olbrzymią niespodzianę, jest nieprzewidywalną i niebezpieczną ekipą. W naszej dyscyplinie sportu wiele elementów składa się na sukces drużyny. My postaramy się zrobić wszystko, żeby osiągnąć sportowe cele. Do każdego spotkania wyjdziemy maksymalnie skoncentrowani, z nastawieniem tylko na odniesienie zwycięstwa. W składzie mamy klasowe zawodniczki, które stać na uzyskanie dobrych wyników. Nie mam wątpliwości, że jeżeli zaprezentujemy swoją siatkówkę, to staniemy się niespodzianką w całej Lidze Mistrzyń.
Wyniki Chemika Police w znacznym stopniu będą zależeć od formy m.in. Anny Werblińskiej. - Nasza drużyna debiutuje w Lidze Mistrzyń, ale trzeba pamiętać, że Chemik już kiedyż grał w europejskich pucharach i odnosił sukcesy - powiedziała wielokrotna reprezentantka Polski. - Choć klub z Polic po raz pierwszy gra w Lidze Mistrzyń, to ma w składzie doświadczone zawodniczki, które grały w wielu ważnych międzynarodowych turniejach. Oczekiwania naszych kibiców są duże i to jest zrozumiałe. Naszym celem jest jak najlepiej zaprezentować polską siatkówkę na arenie międzynarodowej. W każdym meczu będziemy grać na maksa i walczyć do końca niezależnie od tego jaki przeciwnik jest po drugiej stronie siatki.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.