Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2024-12-17 13:03:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Jastrzębski Węgiel

Jastrzębski Węgiel przed Ligą Mistrzów: „Nie straciliśmy pewności siebie”

Fot. Magdalena Kudzia

Jastrzębski Węgiel rozpoczyna rundę rewanżową w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Na półmetku rozgrywek grupowych polski zespół jest liderem grupy E z kompletem dziewięciu punktów. W środę o godzinie 20:30 w ramach 4. serii gier mistrzowie Polski zagrają u siebie z francuskim Chaumont VB 52 Haute-Marne.

Będzie to czwarta konfrontacja Jastrzębskiego Węgla z francuską drużyną przed własną publicznością w Lidze Mistrzów CEV. Wcześniej klub z Górnego Śląska mierzył się z: Tours VB, Spacer's de Toulouse i Montpellier HSC VB. W żadnym z tych pojedynków jastrzębianie nie stracili nawet seta.

Jastrzębski Węgiel wygrał 20 z ostatnich 21 meczów fazy grupowej. W tej edycji LM po trzech kolejkach prowadzi z kompletem punktów w grupie E. W pierwszym spotkaniu we Francji jastrzębianie zwyciężyli 3:0.

- Wiemy, że zagraliśmy solidny mecz w Chaumont. Oni potrafią się postawić, mieć naprawdę dobry serwis i system bloku z obroną. Mają też dobrą dynamikę w lidze francuskiej, więc spodziewamy się walki. To będzie trudny mecz, ale jesteśmy na to gotowi – uważa Timothee Carle, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

Chaumont VB 52 zajmuje w tym momencie ostatnie miejsce w grupie LM. Jak dotąd Francuzi przegrali wszystkie trzy spotkania, gromadząc w nich tylko dwa punkty. W rodzimej lidze prezentują się jednak dobrze – są wiceliderem rozgrywek.

- Jeśli się nie mylę, oni wygrali dwa czy trzy ostatnie mecze w lidze, do tego z niezłymi rywalami. Z całą pewnością przyjadą podbudowani, ale my również mieliśmy dobrą serię w PlusLidze, nie licząc oczywiście tej ostatniej porażki w sobotę. Ale nadal pracujemy ciężko i nie straciliśmy pewności siebie, więc liczymy na dobry występ w środę – uważa Carle.

W ubiegły weekend Jastrzębski Węgiel poniósł pierwszą porażkę na własnym boisku w tym sezonie. Mistrzowie Polski przegrali przed własną publicznością 2:3 z ukraińską drużyną grającą w PlusLidze, Barkomem Każany Lwów.

- Nie jest to katastrofa, ale ważne było pozostać niepokonanymi u siebie. Rzecz jasna nasi przeciwnicy rozegrali dobry mecz, ale podchodzimy do każdego meczu osobno i przed nami jeszcze dwa pojedynki – w środę i w sobotę w Rzeszowie - przed świąteczną przerwą i ważne jest, by zakończyć tę pierwszą tegoroczną część rozgrywek zwycięsko – mówi francuski przyjmujący JW.

Początek środowego spotkania o godzinie 20:30. Transmisja – w Polsacie Sport 1 od godziny 20:15.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane