Liga Mistrzów | 2019-02-26 14:52:11 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
To będzie bardzo ważny wieczór dla siatkarzy PGE Skry Bełchatów. Aby mistrzowie Polski zachowali szanse na awans do fazy play-off Ligi Mistrzów, w środę muszą pokonać Berlin Recycling Volleys za trzy punkty.
Wydawało się, że po przegranej PGE Skry w ostatnim meczu Ligi Mistrzów z Treflem Gdańsk (2:3), mistrzowie Polski nie będą mieli już możliwości awansu do fazy play-off. Dzięki jednak zdobytemu jednemu punktowi zespół prowadzony przez trenera Roberto Piazzę wciąż zachowuje matematyczne szanse na wyjście z grupy z drugiego miejsca (wyjdą z niej trzy najlepsze drużyny). Warunek jest jednak taki, że PGE Skra musi wygrać z Berlin Recycling Volleys za trzy punkty, a do tego dobrze muszą się ułożyć wyniki innych meczów ostatniej kolejki Ligi Mistrzów.
Dobre informacje są takie, że w coraz lepszej dyspozycji są kontuzjowani do tej pory Mariusz Wlazły i Artur Szalpuk. To dwaj kluczowi zawodnicy w zespole PGE Skry i ich brak jest widoczny w drużynie. Trzeba jednak przyznać, że zastępujący ich Renee Teppan i Milan Katić dzięki regularnym występom nabrali już pewności siebie i prezentują naprawdę wysoki poziom siatkówki. Niewykluczone, że Szalpuk i Wlazły znajdą się w składzie na mecz z niemieckim zespołem, ale o ich ewentualnych występach trener Piazza podejmie decyzję przed samym spotkaniem.
Wracając do kwestii awansu z grupy, to Berlin Recycling Volleys nie ma już szans na dalszą grę w Lidze Mistrzów. Zespół naszych zachodnich sąsiadów zajmuje czwarte, ostatnie miejsce w grupie. Na pewno jednak nie odda meczu bez walki, o czym mówi Sebastian Kuehner. - Chcemy się cieszyć tym meczem w Polsce, bo na pewno atmosfera będzie pierwszoklasowa. Jeśli zagramy tak, jak ostatnio w Maaseik, to nasi fani powinni zobaczyć dobry mecz - mówi kapitan Berlin Recycling Volleys.
- Nie odpuszczaliśmy w żadnym momencie tego sezonu. Cały czas walczyliśmy i dalej walczymy. Fajnie, że to wszystko wróciło na dobrą drogę, bo odnieśliśmy trzecie zwycięstwo z rzędu. Obyśmy kontynuowali tę dobrą passę w PlusLidze. W Lidze Mistrzów zrobimy natomiast wszystko, żeby wywalczyć ten awans, który wciąż jest możliwy. Bo niby dlaczego mielibyśmy go nie osiągnąć? - pyta z kolei Piotr Orczyk, przyjmujący PGE Skry.
Początek spotkania o godz. 18. Transmisja w Canal Plus Sport.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.