Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2018-03-21 19:27:57 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Jason DeRocco: Będzie inaczej niż w pierwszym meczu

- Mogę zapewnić naszych kibiców, że mimo porażki nie straciliśmy wiary w końcowy sukces i do ostatniej piłki będziemy o ten sukces walczyć - zapowiedział przyjmujący Jastrzębskiego Węgla przed rewanżem w I rundzie play off Ligi Mistrzów z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (21 marca, godz. 20.00).

PLUSLIGA.PL: Statuetka MVP oraz komplet punktów w spotkaniu z ONICO Warszawą, którą pokonaliście po raz pierwszy w tym sezonie - jest się z czego cieszyć?

JASON DEROCCO:
Dziękuję. To miła nagroda i zawsze przyjemnie jest być dostrzeżonym, ale jeszcze przyjemniejsze było zwycięstwo całego zespołu oraz to, że zdobyliśmy trzy cenne punkty w ciężkim meczu, z bardzo wymagającym rywalem. W trakcie gry obydwie ekipy popełniały sporo błędów, ale ostatecznie to my przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Doskonale odrobiliście pracę domową po dwóch wcześniejszych porażkach ze stołeczną drużyną.

- Zdecydowanie tak, choć szkoda, że nie wcześniej. Na własnym boisku, gdy jesteśmy wspierani przez tych fantastycznych kibiców, zawsze gra nam się dobrze. Nie bez kozery wspomniałem o fanach, bo moim zdaniem, bardzo nam pomogli swoim może odrobinkę agresywnym, ale jakże skutecznym dopingiem. Widziałem na twarzach rywali, że mieli problem z przystosowaniem się do gry w takiej atmosferze.

Ale też nie zabrakło wam siatkarskich argumentów. Tym najważniejszym była chyba zagrywka?

- Zagraliśmy naprawdę dobrze w tym elemencie. Praktycznie przez cały mecz wywieraliśmy presję na siatkarzach z Warszawy, chociaż nie ma co ukrywać, że mieliśmy też mały zastój i myliliśmy się w polu serwisowym zbyt często. Tak się jednak zdarza, gdy za wszelką cenę chce się utrudnić rywalom wyprowadzanie płynnych akcji. Ryzykowaliśmy dość mocno, a z ryzykiem wiążą się pomyłki. Bardzo dobrze w tym elemencie pokazał się Marcin Ernastowicz, w czwartej partii. Ale trzeba oddać, że nasi oponenci także kilka razy postraszyli nas swoim serwem.

* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane