Liga Mistrzów | 2018-02-12 13:25:55 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
PGE Skra Bełchatów we wtorek we własnej hali podejmie Lokomotiw Nowosybirsk w meczu piątej kolejki Ligi Mistrzów. - Nie mamy nic do stracenia - powiedział Karol Kłos, środkowy wicemistrzów Polski. Początek spotkania o godzinie 18.00, transmisja w Polsacie Sport.
Bełchatowianie w pierwszym meczu w Nowosybirsku ponieśli porażkę 0:3. Teraz chcą wykorzystać aut własnej hali i zrewanżować się za przegraną.
- To będzie bardzo ważne i trudne spotkanie dla naszej drużyny. Tak naprawdę każde spotkanie jest dla nas niezwykle ważne. Trener powiedział, że każdy mecz jest dla nas jak finał. Potraciliśmy punkty w PlusLidze i w Lidze Mistrzów też nie jest za wesoło. Trzeba wygrać, żeby walczyć dalej - powiedział Karol Kłos.
I dodał - Oczywiście w Łodzi gra się nam dobrze, ale w kontekście całego sezonu jeśli chodzi o zagrywkę, to w swojej hali czujemy się świetnie. Nie mamy nic do stracenia w tym meczu. Mam nadzieję, że zaryzykujemy zagrywką i będzie nam się grało lżej.
Co będzie kluczem do zwycięstwa? - Musimy zacząć zagrywać, bo przeciwko rosyjskiej drużynie trzeba zagrać naprawdę dobry mecz, żeby wygrać - podkreślił środkowy.
Aktualnie siatkarze PGE Skry zajmują trzecie miejsce w grupie C i w dalszym ciągu zachowują szansę na awans do fazy play off Ligi Mistrzów.
- Zapraszamy wszystkich kibiców do hali Energia na mecz z Lokomotiwem Nowosybirsk. Przyjmijmy ich cieplutko - zakończył Kłos.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.