Liga Mistrzów | 2017-12-18 12:37:21 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
Zaledwie kilka godzin po zakończeniu meczu o trzecie miejsce Klubowych Mistrzostw Świata zespół PGE Skry wyruszył autokarem do Warszawy. O 13:15 bełchatowianie odlecą ze stolicy do Nowosybirska z przesiadką w Moskwie.
Po dwugodzinnym locie bełchatowian czeka czterogodzinne oczekiwanie na samolot do Nowosybirska. Na miejsce dotrą o północy (wtorek 6:00 nad ranem czasu miejscowego). Nowosybirsk to stolica Syberii i trzecie co do wielkości największe rosyjskie miasto, położone nad rzeką Ob, które powstało dopiero w 1893 r. Miasto nie wyróżnia się niczym szczególnym dla turystów, jednak pełni swoją rolę jako ważny ośrodek uniwersytecki, handlowy i przemysłowy. Po zdobyciu brązowego medalu w rosyjskiej Superlidze, Nowosybirsk przypomni także o swoich siatkarskich tradycjach. Zespół wygrał rozgrywki Ligi Mistrzów w 2013 roku.
Nowosybirsk dzieli od Bełchatowa ponad 4000 km i aż sześciogodzinna różnica czasu. Po długiej podróży i zmianie strefy czasowej, siatkarzy PGE Skry powita srogi mróz. Średnia dobowa temperatura w grudniu to -13,9’.
Mecz z trzecią siłą ligi rosyjskiej odbędzie się w środę o godz. 13:30 (19:30 czasu miejscowego). Areną zmagań będzie hala SKK Sever. Ten sportowo-widowiskowy obiekt może pomieścić na trybunach 3 tysiące widzów. Oprócz siatkarzy, swoje mecze rozgrywają w nim także koszykarze. W pierwszej kolejce Lokomotiw wygrał tu z Dynamo Moskwa 3:0.
Klubowe media Lokomotiwu sporo uwagi poświęcają PGE Skrze i spodziewają się trudnej przeprawy swojego zespołu. Jak podkreślają, ostatnia porażka bełchatowian w meczu o brązowy medal przed własną publicznością na pewno ich podrażniła i będą chcieli zaprezentować się w środę z jak najlepszej strony.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.