Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2017-04-30 18:19:36 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LM: Brąz dla Cucine Lube Civitanova

Fot.: Anna Szłapa

Siatkarze Cucine Lube Civitanova chyba lubią brąz. Włosi drugi raz z rzędu Ligę Mistrzów kończą na trzecim miejscu. Tym razem ich wyższość musieli uznać zawodnicy Berlin Recycling Volleys. Berlińczykom udało się dzisiaj ugrać zaledwie jednego seta. Premierowa partia pokazała, że oba zespoły mają apatyt na sukces. Po emocjonującej końcówce lepsi okazali się podopieczni trenera Gianlorenzo Blenginiego. Niemiecka drużyna szybko odbudowała się w kolejnej odsłonie spotkania, jednak nie trwało to długo, bowiem ich rywale powrócili na właściwe tory, co pozwoliło im stanąć na najniższym stopniu podium.

Spotkanie o brąz rozpoczyna się dość wyrównanie. Błędy Włochów sprawiają jednak, że ich rywale obejmują prowadzenie 3:5. Siatkarze Cucine Lube Civitanova nie zamierzają jednak zwlekać z odrabianiem strat, dlatego na boisku ponownie toczy się zacięty bój. W tym fragmencie seta zdecydowanie wiodącą postacią okazuje się Sokołow. Jego mocne zagrywki sprawiają wiele problemów przyjmującym z Berlina. Niestety ubiegłoroczni brązowi medaliści Ligi Mistrzów ponownie pozwalają sobie na proste pomyłki. Podopieczni trenera Blenginiego pokazali, że potrafią szybko zażegnać kryzys. Po drugiej przerwie technicznej prowadzenie włoskiej drużyny wynosiło już cztery punkty (17:13). To jednak okazało się niewystarczające, by myśleć o spokojnym zakończeniu seta. Graczom Berlin Recycling Volleys udało się wyrównać stan rywalizacji (18:18). Po chwili niemiecki zespół dołożył kilka cennych "oczek" (22:24). Włosi mimo trudnej sytuacji potrafili wyjść z niej obronną ręką i po emocjonującej końcówce zwyciężyli 29:27.

Porażka w pierwszym secie nie załamała berlińczyków, którzy do kolejnej partii przystąpili bardzo zmobilizowani (4:4). Zwodnicy po obu stronach siatki nie zamierzali odpuszczać. Na skuteczne zagrania Sokołowa natychmiast odpowiadał Carroll. Mocną bronią włoskiej ekipy jest dzisiaj zagrywka, która kolejny raz sprawia kłopoty podopiecznym trenera Serniottiego. Mimo to graczom z Berlina udawało się utrzymywać na prowadzeniu (13:15). Brązowi medaliści z poprzedniego sezonu ponownie zapunktowali serwisem, czym wyrównali wynik. Kolejne akcje toczą się pod znakiem zaciętej walki. Im bliżej końca seta, tym więcej nerwowości zaczęło wkradać się w szeregi Cucine Lube Civitanova, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy po drugiej stronie siatki (21:23). Tym razem Niemcy nie zmarnowali nadarzającej się okazji i wygrali 22:25.

Podrażnieni Włosi od początku kolejnej odsłony spotkania starali się narzucić swój rytm gry. Skuteczne ataki strawiły, że na pierwszej przerwie technicznej prowadzili oni 8:5. Ten fragment gry zdecydowanie należy do biancorossi, którzy niemal każdą akcję zamieniają na punkt (11:6). Tym razem na boisku główną rolę odgrywa Juantorena. Drużyna z Berlina nie zamierzała tak łatwo się poddawać. Mimo trudnej sytuacji próbowali oni niwelować straty (11:9). W kolejnych akcjach pomimo chwilowego rozluźnienia podopieczni trenera Blenginiego starają się utrzymać prowadzenie (16:12, 16:14). Po stronie BRV znakomicie spisuje się Carroll, jednak na niewiele się to zdaje (21:17). Kropkę nad "i" w tym secie stawia Juantorena (25:21).

Przegrana w trzeciej partii znacznie podcięła skrzydła graczom z Berlina. Problemy ze skończeniem własnego ataku sprawiły, że ich rywale mogli spokojnie zamieniać swoje zagrania na punkty (6:3). Kolejny raz ciężar gry spadł na barki Carrolla. Postawa Australijczyka sprawia, że przewaga Włochów znacznie stopniała (6:5). W następnych akcjach na boisku trwa zacięta walka. W niemieckim zespole do walki przyłączyli się kolejni zawodnicy, co pozwalało im jeszcze wierzyć na pozytywne zakończenie seta (10:11). Podopieczni trenera Serniottiego mimo dobrej postawy nie mogli odskoczyć rywalom na więcej niż jeden, dwa punkty (15:16, 16:18). W końcówce zwiększyła się aktywność Cucine Lube Civitanovy. Biancorossi ponownie postraszyli zagrywką. Do tego dołożyli szczelny blok i szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na włoską stronę (23:21). Tego gracze ze słonecznej Italii nie mogli zmarnować, co poskutkowało ich zwycięstwem 25:21.


Cucine Lube Civitanova - Berlin Recycling Volleys 3:1 (29:27, 22:25, 25:21, 25:21)

składy zespołów:

Cucine Lube Civitanova:
Sokołow, Juantorena, Stanković, Christenson, Cester, Cester, Cebulj, Grebennikov (libero) oraz Pesaresi, Kaliberda, Ter Maat

Berlin Recycling Volleys: Okolić, Kuhner, Carroll, Schott, Vigrass, Kromm, Perry (libero) oraz Marshall

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane