Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2017-04-30 20:38:36 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LM: Złoty Zenit

Fot.: FIVB

Rosyjski Zenit po raz kolejny wywalczył złoto Ligi Mistrzów. W wielkim finale team prowadzony przez trenera Aleknę zmierzył się z podopiecznymi Lorenzo Bernardiego. Włosi, pomimo szczerych chęci nie potrafili przeciwstawić się sile rywali. Zenit Kazań już od pierwszego seta pokazał, że liczy się tylko zwycięstwo. Włosi z kolei mieli swoje szanse na przedłużenie rywalizacji, ale zabrakło nieco zimnej krwi. Rosjanie dopełnili swoje przeznaczenie w trzecim secie i mogą cieszyć się ze swojego kolejnego sukcesu na arenie międzynarodowej.

Spotkanie od skutecznego ataku rozpoczyna Berger (1:0). W kolejnej akcji punktuje Zaytsev. Rosyjska ekipa nie jest w stanie doprowadzić do remisu na początku tego spotkania (4:2). Błąd po stronie Włochów sprawia, że różnice punktowe zostają natychmiast zniwelowane (4:4). Asem serwisowym popisuje się Atanasijević po czym jego koledzy popełniają błąd (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej dwa oczka przewagi na swoim koncie maja Włosi po skutecznym bloku (8:6). Po powrocie na plac gry na drugą stronę boiska nie przebija się Leon (9:6) i błyskawicznie o czas prosi trener Alekno. Włoska ekipa znowu zaczyna popełniać błędy i z wcześniejszej przewagi nic już nie zostało (10:10). W polu zagrywki punktuje Butko i to Rosjanie osiągają prowadzenie (11:12). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to trzy oczka więcej na koncie rosyjskiej ekipy po ataku Leona po rękach blokujących (13:16). Przy stanie 13:17 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Bernardi. Zdaje się, że drużyna z kazania przejęła inicjatywę w tej partii i powoli zmierza do szczęśliwego dla siebie zakończenia (14:21). Piłka setowa dla Zenita przychodzi wraz z błędem po włoskiej stronie siatki (14:24). Rywalizację wieńczy zepsuta zagrywka Włochów (15:25).

Druga partia rozpoczyna się od walki punkt za punkt (2:2). Żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować sobie choćby minimalnej przewagi (4:4). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga na koncie Rosjan po zepsutej zagrywce w wykonaniu Butiego (7:8). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (10:10). Z lewego skrzydła punktuje Leon po czym myli się na zagrywce (13:13). Na drugiej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji są Włosi, którzy po asie serwisowym De Cecco mają na swoim koncie minimalną przewagę (16:15). Po powrocie na plac gry rozpoczyna się walka punkt za punkt (17:17). Obie drużyny prezentują dobrą siatkówkę. Asem serwisowym popisuje się Atanasijevic i błyskawicznie swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Alekno (20:19). Błąd Włochów do podobnej reakcji zmusza trenera Bernardiego (20:20). W najważniejszej fazie seta obie ekipy walczą punkt za punkt (22:22). Pierwsi przed szansą zakończenia tej partii na swoją korzyść stają Rosjanie po skutecznym ataku Mikhaylova (23:24). Ostatecznie partia kończy się ponownym zagraniem w wykonaniu atakującego Zenita Kazań (23:25).

Kolejna partia rozpoczyna się od wyrównanej walki punkt za punkt (2:2). Pierwsi przewagę budują sobie Rosjanie i już po chwili prowadzą różnicą dwóch punktów (2:4). Błędy Włochów nie pozwalają im na nawiązanie wyrównanej walki (3:6). Kontrę wykorzystuje Atanasijevic i znacznie niweluje różnice punktowe (5:6). Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka więcej na koncie rosyjskiej ekipy po kolejnym udanym zagraniu w wykonaniu Leona (6:8). Po powrocie na plac gry w polu serwisowym punktuje Leon i przewaga Rosjan zaczyna się bardzo powiększać (6:11). O czas w tej sytuacji zmuszony jest poprosić trener Bernardi. Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii zdecydowanie więcej ulgi mogą poczuć Rosjanie, którzy w dalszym ciągu utrzymują na swoim koncie wypracowaną wcześniej przewagę (9:16). Włosi próbują jeszcze podjąć walkę, ale bliżej końcowego sukcesu jest Zenit (11:20). Błędy pogrążają drużynę gospodarzy turnieju (11:21). Piłka meczowa na wagę złotego medalu Ligi Mistrzów dla Rosjan przychodzi wraz z kolejnym punktem zdobytym przez Mikhaylova. Finał Ligi Mistrzów w Rzymie wieńczy blok na Atanasijevicu (14:25).



Sir Sicoma Colussi Perugia – Zenit Kazań 0:3 (15:25, 23:25, 14:25)

Składy zespołów:

Sir Sicoma Colussi Perugia: Buti, Zaytsev, Atanasijević, De Cecco, Podrascanin, Berger, Bari (L) oraz Tosi (L), Della Lunga, Mitić, Chernokozhev, Birarelli;

Zenit Kazań: Anderson, Leon, Mikhaylov, Volvich, Gutsaliuk, Butko, Verbov (L) oraz Sivozhelez;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane