Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2017-04-05 22:01:40 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: cev.lu / inf. własna

LM: Niespodzianka w Berlinie

Walka o awans do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów wciąż trwa. Dziś BR Volleys podejmowało u siebie jeden z najbardziej utytułowanych rosyjskich klubów, Dynamo Moskwa. Wydawać by się mogło, że zdecydowanym faworytem do zwycięstwa będzie rosyjska ekipa. W rzeczywistości okazali się oni słabsi od swoich rywali. Przy okazji, kolejny raz potwierdziło się stare siatkarskie przysłowie „kto prowadząc 2:0 nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3”. Ekipa ze stolicy Rosji prowadziła już 2:0, by ostatecznie przegrać w tie – breaku. Najwięcej punktów w całym spotkaniu zdobył Paul Carroll (26). W drużynie z Rosji wiodącą postacią był Konstantin Bakun (17).

BR Volleys – Dynamo Moskwa 3:2 (23:25, 22:25, 25:19, 25:18, 15:10)

Składy:

BR Volleys: Okolic, Kromm, Vigrass, Zhukouski, Carroll, Schott, Perry (l) oraz Marshall, Kühner, Ter Maat, Fischer, Bogachev

Dynamo Moskwa: Bakun, Grankin, Bierieżko, Markin, Wołkow, Szczerbinin, Jermakow (l) oraz Antipkin, Philippov, Krugłow, Ostapienko, Birjukow, Ilnych, Bragin (l)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane