Liga Mistrzów | 2017-03-15 19:21:19 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Ekipa lidera PlusLigi wyruszyła w daleką podróż do Rosji, aby tam zmierzyć się z mocnym rywale z Bielgorodu. Inauguracyjna odsłona tej rywalizacji rozpoczęła się wyśmienicie dla drużyny naszych rodaków, którą wygrali do 13. W kolejnych trzech partiach pomimo niezwykle wyrównanego poziomu gry po obu stronach siatki, ze zwycięstwa w całym meczu cieszyli się gospodarze. Tym samym podopiecznych trenera Ferdinando De Giorgiego czeka trudna walka w rewanżowym starciu, które zostanie rozegrana 22 marca w Kędzierzynie-Koźlu. Najlepiej punktującym graczem w tym rosyjsko-polskim starciu został Dmitrij Muserki (23 pkt.).
Ekipa z Kędzierzyna-Kożla w imponującym stylu rozpoczęła rywalizację z drużyną z Biełgorodu, uzyskując aż czteropunktowe prowadzenie (0:4). Tym samym trener gospodarza rywalizacji poprosił o przerwę dla swojej drużyny. Po czasie dobrym atakiem na skrzydle popisał się Maksim Żygałow (1:4). Po chwili błąd dotknięcia siatki po stronie polskiej dał kolejne „oczko” miejscowym (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej przyjezdni utrzymali prowadzenie za sprawą skutecznego bloku Mateusza Bieńka (4:8). Po czasie prowadzenie Polaków nad rosyjską ekipą zwiększyło się do trzech „oczek” (4:11). Przy zagrywce Mateusza Bieńka przewaga kędzierzynian zwiększyła się (7:16). Rosjanie z każdą kolejną akcją nie potrafili poradzić sobie z dobrą ofensywą drużyny Ferdinando De Giorgiego (10:22). Po ostatniej akcji tego meczu ze zwycięstwa w pierwszej partii cieszyli się siatkarze ZAKSY (13:25).
Kędzierzynianie partię otwarcia rozpoczęli od kiwki w wykonaniu Benjamina Toniuttiego (0:1). Po chwili na tablicy wyników pojawił się remis (3:3, 5:5, 7:7). Minimalną przewagę na pierwszej przerwie technicznej zapewnił swojej drużynie leworęczny Maksim Żigałow (8:7). Po chwil dwie akcje w wykonaniu Sama Deroo wyprowadziły ekipę z polskiej ligi na prowadzenie (8:9). Wkrótce atak w kontrze Siergieja Tjetjuchina dał wyrównanie wyniku (11:11). Gdy punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Zigałow o czas poprosił Ferdinando De Giorgi (13:11). Po chwili atakujący miejscowych oraz Taras Chtiej zwiększyli dystans do rywala do dwóch „oczek” (15:13). Tym samym o kolejny czas poprosił trener przyjezdnych. Po chwili Biełgorie uzyskało pięć punktów przewagi (18:13). z Kolei przy zagrywce Rafała Buszka ponownie na tablicy wyników pojawił się remis (18:18). Gdy spadła jakość przyjęcia po stronie polskiej ekipy do akcji włączyli się Rosjanie, którzy uzyskali cztery punkty przewagi (23:19). Autowa zagrywka rozgrywającego ekipy z Kędzierzyna dała wyrównanie w setach (25:21).
Trzecia partia rozpoczęła się dobrze dla miejscowych, gdzie uzyskali dwa punkty przewagi (3:1). po czym do wyrównania doprowadził belgijski przyjmujący kędzierzynian (3:3). Następnie atak Muserskiego ponownie wyprowadził na prowadzenie drużynę gospodarza meczu (5:3). W kolejnych akcjach powrócił remis na tablicę wyników (6:6). Imponujący blok Benjamina Toniuttiego na Sirgieju Tjetjuchinie sprowadził obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (7:8). W dalszych akcjach trwała wyrównana walka punkt za punkt (8:8, 10:10). Po raz kolejny przy zagrywce Mateusza Bieńka kędzierzynianie uzyskali przewagę (10:12). Tym samym o przerwę poprosił trener miejscowych, zaś po powrocie na parkiet zatrzymany przez Wiśniewskiego został Dmitrij Muserski (10:13). W kolejnych akcjach utrzymywało się prowadzenie przyjezdnych (13:16). Po przerwie na żądanie trenera miejscowych o punkt pokusił się Maksim Żigałow (14:17), po czym Tjetjuchin zapunktował akcją na skrzydle (15:18). Gdy przewaga zmniejszyło się do jednego „oczka” o czas poprosił trener Ferdinando De Giorgi (17:18), jednak nie wybiło to z rytmu mocnej zagrywki przyjmującego Biełgorie (18:18). W końcówce kędzierzynianie za sprawą dobrych akcji w wykonaniu Sama Deroo odzyskali wcześniej wypracowaną przewagę (19:22). Pomimo straty Rosjanie doprowadzili do remisu (22:22). Po chwili Daniłow za sprawą mocnego serwisu dał prowadzeni swojej ekipie (23:22). W końcówce błąd podwójnego odbicia po stronie kędzierzynian dał miejscowym wygraną w trzeciej odsłonie (25:23).
Atakiem w kontrze ze środka kolejną odsłonę rywalizacji rosyjsko-polskiej rozpoczął Dmitrij Muserki (0:1), po czym kolejne „oczko” dodał Tjetjuchin (1:2). Po chwili środkowy Biełgorie posłał asa serwisowego (4:2), jednak Łukasz Wiśniewski odpowiedział tym samym zagraniem (4:4). W kolejnych akcjach utrzymywał się wyrównany wynik (8:8). Ponownie przy zagrywce Bieńka przyjezdni odskoczyli miejscowym na trzy "oczka" (8:11). Następnie w kiwce na siatce Muserski zatrzymał Toniuttiego (11:11). Po jednej z ładniejszych akcji w tej partii akcję zakończył Dimitrij Muserski (14:12). Po chwili niemoc w ataku swojej ekipy przełamał Dawid Konarski (17:14). Następnie Maksim Żygałow zwolnił rękę w polu serwisowym czym zaskoczył przyjmujących ekipy z Kędzierzyna (19:14). Dobrze dysponowany Dimitrij Muserski prowadził z każdą akacją swoją ekipę do zwycięstwa w tym meczu (22:16). Atak tego zawodnika dała miejscowym pierwszą piłkę meczową (24:20). Z kolei piłką po akcji w kontrze, to starcie zakończył Maksim Żygałow (25:20).
Biełgorie Biełorod – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (13:25, 25:21, 25:23, 25:20)
Składy zespołów:
Bielgorie Biełgorod:Muserkij, Tjetjuchin, Żigałow, Chtiej, Marlon, Smoljar, Martyniuk (L) oraz Obmoczajew (L), Daniłow, Jereszczenko, Terjomenko, Poroszin
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Bieniek, Toniutti, Deroo, Wiśniewski, Buszek, Konarski, Zatorski (L) oraz Czarnowski, Semeniuk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.