Liga Mistrzów | 2017-03-01 12:11:47 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Asseco Resovia Rzeszów
Ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów zadecyduje o tym, czy rzeszowski zespół awansuje do fazy play-off rozgrywek. W środę o godz. 18:00 Asseco Resovia we własnej hali podejmie Duklę Liberec.
Mimo, że czeska drużyna zajmuje ostatnie miejsce w grupie jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Drużyna wicemistrza Polski przekonała się o tym podczas meczu w Libercu, gdzie wygrała dopiero po tie-breaku. Przekonali sie o tym także Włosi. W ostatniej kolejce rozgrywek Cucine Lube Civitanova wygrała z Libercem 3-1, jednak nie było to łatwe spotkanie, szczególnie w dwóch pierwszych partiach. Asseco Resovia Rzeszów zajmuje obecnie trzecie miejsce w grupie i wciąż ma szansę na awans do play-off musi tylko wygrać środowy pojedynek.
- Będzie to dla nas mecz o być albo nie być w tych elitarnych rozgrywkach. W pierwszym spotkaniu zagraliśmy poniżej oczekiwań, tracąc cenny punkt. Drugi raz tego błędu nie możemy już popełnić. Myśląc o sukcesie w Lidze Mistrzów, nie możemy sobie pozwolić na utratę choćby seta. Jeśli pokonamy przeciwników i zgarniemy całą pulę, w co mocno wierzę, awansujemy do fazy pucharowej, w której trafimy na jednego z potentatów. Niewykluczone, że może to być ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Byłaby to nie lada gratka dla polskich kibiców - mówi Marcin Możdżonek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.