Liga Mistrzów | 2017-02-15 09:13:02 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
PGE Skra Bełchatów przegrała z Azimut Modena 1:3 w piątej kolejce spotkań grupy D. - Wiedzieliśmy, że to był najważniejszy mecz - powiedział Philippe Blain.
We wtorek bełchatowianie niestety poza drugą partią spotkania musieli uznać wyższość zespołu z Modeny. Drużyny toczyły wyrównaną walkę, ale w końcowych fragmentach setów więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Polski zespół pomimo porażki zachował jeszcze szanse na awans do fazy play off. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce, w której PGE Skra we własnej hali zmierzy się SCM Universitatea Craiova. Spotkanie odbędzie się 1 marca o godz. 20:00.
- Trudno było nam się skupić w tym meczu. Niestety moi zawodnicy nie utrzymali koncentracji od początku do końca spotkania. Wiedzieliśmy doskonale, że to najważniejszy mecz - powiedział Philippe Blain, szkoleniowiec bełchatowskiej Skry.
Azimut Modena w grupie D nie przegrała żadnego meczu i już dwa tygodnie wcześniej zapewniła sobie awans do kolejnej rudny europejskich rozgrywek. Zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył Lorenzo Tubertini.
- Zagraliśmy najlepiej jak potrafiliśmy. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Mój zespół wykonał dobrą robotę - zakończył trener zespołu z Modeny.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.