Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2017-02-14 22:36:19 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LM, gr. D: Modena ze zwycięstwem

Fot.: CEV

Nie udała się bełchatowianom sztuka rewanżu z włoską ekipą. Po wygranej w Polsce, dziś siatkarze Modeny na własnym parkiecie ponownie pokonali ekipę Skry. Team prowadzony przez trenera Blaina próbował dotrzymać kroku gospodarzom, ale widowiskowe zagrania kończone przez Ngapetha dały włoskiej ekipie możliwość zapisania na swoim koncie kolejnego zwycięstwa w tej edycji Ligi Mistrzów.

Początek spotkania to walka punkt za punkt, w której żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować sobie przewagi (2:2). Udanie w polu serwisowym melduje się Ngapeth, ale błyskawiczną odpowiedź daje Penchev atakiem z prawego skrzydła (4:4). Na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji są gospodarze, którzy po bloku na Kurku mają na swoim koncie już trzy oczka przewagi nad przyjezdnymi (8:5). Po powrocie na plac gry ze środka drugiej linii punktuje Penchev (8:6). Bełchatowianie za wszelką cenę starają się dotrzymać kroku włoskiej ekipie i po kolejnym udanym zagraniu Wlazłego straty punktowe są niemal całkowicie zniwelowane (9:8). Spryt teamu Modeny pozwala na ponowne zbudowanie sobie kilku punktów przewagi (11:8). Swojego środkowego wykorzystuje Orduna i punktuje Holt (12:9). Błędy po stronie bełchatowian oraz as serwisowy Ngapetha zmusza trenera Blaina do przywołania do siebie swoich podopiecznych (15:10). Druga regulaminowa przerwa to utrzymana przewaga po stronie gości po długiej wymianie zakończonej przez Petrica (16:11). Wznowienie gry to punktowe zagranie Kurka z lewego skrzydła (16:12). Włosi w dalszym ciągu kontrolują przebieg rywalizacji w tej partii (18:13). Skutecznym zagraniem ze środka popisuje się Kłos, ale błąd Skry wykorzystuje Le Roux i po raz kolejny na wydarzenia boiskowe reaguje szkoleniowiec polskiej ekipy (20:14). Bełchatowianie nie są w stanie przeciwstawić się sile gospodarzy w tej partii (21:14). Pierwsza piłka setowa dla Modeny przychodzi wraz z błędem po stronie gości (24:15). Partia kończy się asem serwisowym Ngapetha (25:16).

Zmagania w drugiej partii otwiera Penchev atakiem z lewego skrzydła (0:1). W kolejnej akcji punktuje Vettori wyrównując wynik (1:1). Nieporozumienie w szeregach Modeny wykorzystują bełchatowianie (2:3). Włosi zaczynają popełniać coraz więcej błędów, co skrupulatnie wykorzystują podopieczni trenera Blaina (2:5). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to cztery oczka więcej po stronie bełchatowskiej ekipy po ataku Wlazłego (4:8). Przy stanie 4:10 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić szkoleniowiec ekipy gospodarzy. Od pewnego momentu bełchatowska ekipa kontroluje przebieg partii, nie oddając pola gospodarzom (8:13). Blokiem zatrzymany jest Penchev i różnice punktowe znacznie topnieją (12:14). Na drugiej przerwie technicznej cztery oczka przewagi mają na swoim koncie siatkarze Skry Bełchatów po błędzie w szeregach gospodarzy (12:16). Załamała się gra gospodarzy, a dobrą passę kontynuują bełchatowianie (12:19). Cztery punkty różnicy pomiędzy ekipami i o czas prosi trener Blain (16:20). Polska ekipa pewnie zmierza do zapisania tej partii na swoją korzyść (17:22). Nieco dłuższą wymianę skutecznie kończy Vettori, ale od razu punktuje Wlazły (17:23). Tyłem do siatki atakuje nie kto inny jak Ngapeth a błąd popełniają bełchatowscy gracze (20:23). Piłka setowa dla Skry pada po błędzie w ekipie gospodarzy (21:24). Partię wieńczy Lisinać (21:25).

Trzecią partię od dwóch punktów przewagi rozpoczynają bełchatowianie (0:2). Gospodarze błyskawicznie odrabiają straty i tym razem to oni mają na swoim koncie prowadzenie (3:2). Oba teamy nawiązują walkę punkt za punkt (6:5). Pierwsza przerwa techniczna w tej partii to dwa oczka więcej na koncie włoskiej drużyny po błędzie dotknięcia siatki przez Wlazłego (8:6). Nieco dłuższą wymianę skutecznym atakiem wieńczy Vettori, a jego drużyna utrzymuje na swoim koncie przewagę (9:6). Zablokowany Ngapeth i na tablicy wyników pojawia się remis (11:11). Kolejną długą wymianę w dzisiejszym starciu kończą włoscy siatkarze swoim skutecznym blokiem (13:12). Druga regulaminowa przerwa w secie numer trzy to powrót do trzech punktów prowadzenia po stronie Modeny (16:13). Gospodarze nie pozwalają przyjezdnym na odrobienie strat (18:15). Bardzo dobrze na lewym skrzydle radzi sobie Kurek, ale myli się w polu serwisowym (20:17). Przy stanie 22:20 o czas dla swoich podopiecznych prosi szkoleniowiec Azimutu Modena . Piłka setowa dla gospodarzy przychodzi wraz z błędem Lisinaca w polu serwisowym (24:23). Partię wieńczy as serwisowy Vettoriego (25:23).

Bardzo dobrze czwartą partię otwierają gospodarze (2:0). Bełchatowianie błyskawicznie wyrównują stan rywalizacji (3:3). Oba teamy zaciekle walczą o każdy punkt (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej więcej wytchnienia mają gospodarze po tym, jak w ataku znalazł się Orduna (8:6). Prowadzenie gospodarzy zaczyna być zagrożone, ale punkt atakiem ze środka zdobywa Holt (11:9). Przy stanie 13:10 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Blain. Po powrocie na plac gry obie ekipy dostarczają kibicom wielu emocji, przeprowadzając akcję meczu, zwieńczoną widowiskowym zagraniem Ngapetha (14:11). Ruga regulaminowa przerwa w tej partii to utrzymanie przez włoski team wypracowanej wcześniej przewagi po skutecznym ataku Vettoriego z prawego skrzydła (16:13). Goście starają się odwrócić losy tej partii na swoją korzyść, ale nie pozwala na to atakujący reprezentacji Włoch (18:16). Ze środka akcję wyprowadza jeszcze Kłos, ale to gospodarze są bardzo blisko końcowego sukcesu (22:20). Jeszcze w końcówce przerwę dla swojego zespołu wykorzystuje trener ekipy gospodarzy. Piłka meczowa dla ekipy z Modeny przychodzi wraz z błędem Wlazłego (24:22). Po ostatnim gwizdku sędziego z koncowego sukcesu mogli cieszyć się Włosi (25:22).


Azimut Modena – PGE Skra Bełchatów 3:1 (25:16, 21:25, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:

Azimut Modena: Orduna, Vettori, Ngapeth E., Petrić, Holt, Le Roux, Rossini (L) oraz Piano, Onwuelo, Massari;

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Penchev, Kurek, Lisinać, Kłos, Piechocki (L) oraz Szalpuk, Bednorz;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane