Liga Mistrzów | 2017-02-02 20:11:31 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / CEV
Asseco Resovia Rzeszów przegrała po raz drugi z Cucine Lube Civitanova 0:3 w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. - To był podobny mecz do tego w Rzeszowie - powiedział Andrzej Kowal, trener wicemistrzów Polski.
Rzeszowianie tylko w pierwszej partii środowego spotkania toczyli równą walkę z włoską drużyną, kiedy to do stanu 20:20 grali niemal punkt za punkt. Następnie inicjatywę na parkiecie przejęli gospodarze. W kolejnych dwóch setach triumfatorzy ostatniego Pucharu Włoch w pełni kontrolowali grę.
- To był podobny mecz do tego w Rzeszowie. Gospodarze zwycięstwo zawdzięczają świetnej zagrywce. Nasz zespół miał spore problemy z przyjęciem w czasie tego spotkania – powiedział Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii Rzeszów.
Włoska drużyna ma na swoim koncie już trzy zwycięstwa i już teraz może być pewna awansu do fazy play off. W środę gospodarze wyznali, że ich celem jest awans do kolejnej rudny, ale z pierwszego miejsca w grupie.
- Cała drużyna czuła się bardzo dobrze mentalnie podczas tego meczu. Teraz jestem przekonany, że uda się nam awansować do fazy play off. Nie będę ukrywał, że chcemy zająć pierwsze miejsce w grupie - zakończył Micah Christenson, rozgrywający Cucine Lube Civitanova.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.