Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2017-02-01 13:41:40 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: PGE Skra

Liga Mistrzów wraca do Energii

Fot.: Kamil Krawczyk

Po 372 dniach Liga Mistrzów wraca do Bełchatowa. W ostatnim spotkaniu rozegranym przed własną publicznością w tych rozgrywkach PGE Skra rywalizowała z Duklą Liberec. Bełchatowianie do awansu do kolejnej rundy potrzebowali wtedy zwycięstwa. Plan wykonali w stu procentach. Pokonali mistrza Czech 3:0 i zapewnili sobie prawo startu w fazie play-off. Teraz przed żółto-czarnymi równie ważne spotkanie, tym razem o przedłużenie szans na wyjście z grupy. Dziś wieczorem w hali Energia zagrają z ACH Volley Lublana.

Będzie to piąty pojedynek obu drużyn i trzeci, w którym PGE Skra wystąpi w roli gospodarza. Co ciekawe, w każdym z nich areną zmagań była inna hala. Zaczęło się od rywalizacji o 3. miejsce w Lidze Mistrzów 2009/2010. W spotkaniu decydującym o brązowym medalu rozgrywek bełchatowianie wygrali w Atlas Arenie 3:1. W sezonie 2011/2012 PGE Skra mierzyła się z ACH Volley w fazie grupowej. Tym razem w łódzkiej hali MOSiR, żółto-czarni pokonali rywali w tie-breaku. Z ekipą z Lublany bełchatowianie jeszcze nie przegrali. Ostatnie zwycięstwo podopieczni Philippe'a Blaina odnieśli przed dwunastoma dniami w Arenie Stožice, gdzie pokonali gospodarzy 3:1

- Podobnie jak w pierwszym meczu nie możemy pozwolić sobie na przegraną. Być może zagrają u nas dużo lepiej niż u siebie, ale to nas nie interesuje. Musimy patrzeć tylko na nas, zagrać najlepiej jak możemy i wygrać. Trzy punkty pomogą nam w awansie do następnej rundy – przyznaje Srećko Lisinac - najlepszy gracz spotkania w Słowenii. Środkowy PGE Skry zdobył w nim 17 punktów (11 atakiem przy 73% skuteczności, 4 blokiem i 2 zagrywką)!

W rozegranym wczoraj spotkaniu Modena wygrała na wyjeździe z SCM Universitatea Craiova 3:0 i z 11 punktami na koncie prowadzi w tabeli grupy D. Mistrzowie Rumunii zajmują drugie miejsce (4 pkt.), ACH Volley trzecie (3 pkt.), a PGE Skra z takim samym dorobkiem punktów zamyka stawkę. Jednak w przypadku wygranej, bełchatowianie awansują na premiowaną awansem drugą lokatę.

- Po spotkaniu z Lublaną czekają nas jeszcze dwa mecze przeciwko Modenie i Craiovej, w nich także będziemy chcieli wygrać i jak poprawimy trochę naszą formę i wyeliminujemy błędy, które kosztują nas czasem przegrane w setach, to powinno być dobrze – przekonuje Serb.

4. kolejka Ligi Mistrzów: PGE Skra Bełchatów - ACH Volley Lublana, 1 lutego (środa) godz. 18:00
Transmisja w Polsacie Sport.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane