Liga Mistrzów | 2017-01-24 19:02:45 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
Po trzech seriach spotkań w grupie D Ligi Mistrzów Azimut Modena ma 8 punktów, SCM Universitatea Craiova 4, a ACH Volley Lublana i PGE Skra po 3. - Wszystko jest w naszych rękach. Mamy do rozegrania jeszcze trzy mecze – mówi Michał Winiarski.
- Przed nami bardzo ważny rewanż z Lublaną, następnie mamy Modenę i myślę, że jeśli tylko troszkę poprawimy naszą grę, to możemy się pokusić we Włoszech o zwycięstwo – dodaje przyjmujący PGE Skry.
W ostatnim tygodniu bełchatowianie zdobyli swoje pierwsze punkty w tej edycji Ligi Mistrzów. Wygrali na wyjeździe z ACH Volley 3:1.
- Musieliśmy wygrać ten mecz za trzy punkty. Zrobiliśmy to, więc to dobre wznowienie po tych dwóch porażkach na początku. Musimy zdobywać punkty, aby wskoczyć na drugie miejsce w grupie – ocenia Nicolas Uriarte. - Nasza sytuacja wciąż nie jest łatwa i to zwycięstwo tak naprawdę jeszcze nic nie zmienia w układzie tabeli, tzn. zmienia, bo w końcu pojawiły się u nas punkty, ale w kolejnym meczu z Lublaną u siebie w domu, trzeba wygrać za trzy punkty – dodaje Jurij Gladyr.
Spotkanie z mistrzem Słowenii odbędzie się w hali Energia 1 lutego (godz. 18:00). Następnie bełchatowianie pojadą na rewanżowy mecz z Azimutem Modena (14 lutego),a fazę grupową zakończą spotkaniem na własnym boisku z SCM Universitatea Craiova (1 marca).
- Każde z tych trzech spotkań musimy zagrać na 200% swoich możliwości, żeby kibice cieszyli się z awansu do następnej rundy – komentuje Gladyr.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.