Liga Mistrzów | 2017-01-19 23:52:43 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
- Graliśmy z nożem na gardle. Wiedzieliśmy, że jeśli chcemy myśleć o awansie z grupy, ten mecz musimy wygrać – mówił po zwycięstwie z ACH Volley Lublana, Robert Milczarek.
- Trzy sety były pod naszą kontrolą. Szkoda, że w trzeciej partii przytrafił nam się przestój. Lublana wypracowała sobie przewagę i nie udało nam się ich już dogonić. Wiemy, że łatwych spotkań już nie będzie. Nie możemy sobie pozwolić na porażkę i zrobimy wszystko, żeby je wygrać – podsumował libero PGE Skry.
- To dla nas bardzo ważne trzy punkty. Pierwsze mecze przegraliśmy, dlatego to spotkanie musieliśmy wygrać, aby zachować szanse na awans. Udało nam się. Myślę, że graliśmy bardzo dobrze. W trzecim secie zespół z Lublany bardzo dobrze zagrywał i wygrał tę odsłonę. Na koniec jednak to my wygraliśmy i czekamy na następne spotkanie – przyznał Srećko Lisinac.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.