Liga Mistrzów | 2017-01-20 15:45:55 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / cev.lu
Cucine Lube Civitanova w czwartek bez większych problemów pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:0 w trzecim spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów. - Spodziewaliśmy się trudniejszego meczu - powiedział Osmany Juantorena, przyjmujący włoskiej drużyny.
Wicemistrzowie Polski po trzecim meczu w grupie B nie mają wielu powodów do zadowolenia. Rzeszowianie nie mieli praktycznie żadnych argumentów, aby pokonać w czwartek we własnej hali włoski zespół.
- Lube zagrało bardzo dobrze zagrywką. Mieliśmy ogromne problemy z przyjęciem. Rozbili nas tym elementem. To była ogromna różnica pomiędzy naszymi zespołami. Nie mieliśmy dobrego przyjęcia, więc w konsekwencji pojawiły się problemy z atakiem. Nasz poziom w tym elemencie był niski. Uważam, że właśnie to zadecydowało o naszej porażce - powiedział Andrzej Kowal, trener rzeszowskiej drużyny.
Z kolei Osmany Juantorena przyjmujący włoskiego zespołu po spotkaniu nie ukrywał, że spodziewał się większej walki ze strony polskiej drużyny.
- Nie spodziewałem się, że wygramy 3:0, ponieważ Asseco Resovia to mocny zespół. Myśleliśmy, że rozegramy trudny mecz. Tutaj zawsze jest pełna hala kibiców, którzy tworzą niesamowitą atmosferę. Niemniej jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo dla nas to ważne zwycięstwo. Dopisaliśmy do swojego konta trzy punkty. Nasza zagrywka była bardzo mocna. Najważniejsze, że cała drużyna zagrała dobre spotkanie - zakończył przyjmujący Cucine Lube Civitanova.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.