Liga Mistrzów | 2017-01-19 19:55:36 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zanotowała na swoim koncie bełchatowska Skra. Team prowadzony przez trenera Blaina udał się na spotkanie z ekipą ACH Volley Ljubljana po przegranej w wielkim finale Pucharu Polski z kędzierzyńską ZAKSĄ. Żółto-czarna drużyna zapomniała już o turnieju we Wrocławiu i stanęła dziś na wysokości zadania, wygrywając swój pierwszy mecz w Lidze Mistrzów. Słoweńcy przeciwstawili się sile bełchatowian tylko w trzeciej partii. Mocy gospodarzom nie starczyło już jednak na dalszą rywalizację i trzy punkty zapisała na swoim koncie polska ekipa.
Spotkanie rozpoczyna się od zepsutej zagrywki Gladyra (1:0). W kolejnej akcji blokiem zatrzymany zostaje Armenakis (1:1). W ataku z prawego skrzydła punktuje Penchev (2:2). Początek tej partii to wyrównana walka punkt za punkt (3:3). W polu serwisowym myli się Wlazły a bez bloku atakuje Armenakis i Słoweńcy mają na swoim koncie już dwa punkty przewagi (6:4). Bełchatowianie nie pozwalają by gospodarze powiększyli swoją przewagę i punkt blokiem zdobywa Gladyr. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze Ljubljany utrzymują na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę (8:6). Po powrocie na plac gry atakiem ze środka drugiej linii popisuje się Szalpuk (8:7). Atak Lisinaca doprowadza do remisu (9:9). Punktowa zagrywka Pencheva daje Skrze oczko przewagi (10:11). Obie drużyny prowadzą walkę punkt za punkt (12:12). Nieco dłuższą akcję kończy skutecznym zagraniem Uriarte, a błędy zaczyna popełniać słoweńska ekipa i o czas zmuszony jest poprosić szkoleniowiec gospodarzy (12:15). Wznowienie gry to błyskawiczne wyrównanie strat przez Słoweńców i tym razem przerwę wykorzystuje Philippe Blain. Do wyrównania nie pozwala doprowadzić skutecznym atakiem Penchev (17:19). Nieco dłuższą wymianę pewnie kończy Wlazły (18:20). W końcówce seta w zdecydowanie lepszej sytuacji są bełchatowianie (19:23). Piłka setowa dla Skry pada po punktowej zagrywce Lisinaca (19:24). Partia kończy się udaną zagrywką Serba (19:25).
Drugą partię lepiej otwierają bełchatowianie, którzy od razu budują sobie dwa punkty przewagi (0:2). Kolejny punkt dokłada Penchev atakiem z lewego skrzydła (0:3). Słoweńcy nie zamierzają odpuszczać i błyskawicznie doprowadzają do remisu (4:4). As serwisowy Szalpuka i przewaga Skry ponownie urasta do dwóch punktów (5:7). Na pierwszej regulaminowej przerwie w tej partii minimalnie lepsi są podopieczni trenera Blaina po ataku Gladyra ze środka siatki (7:8). Po powrocie na plac gry słoweński team wyrównuje stan rywalizacji (9:9). Dobrze funkcjonuje bełchatowski blok, który pomaga na odbudowanie przewagi z początku tej partii (10:12). Przy stanie 10:13 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener ekipy Ljubljany. Bełchatowianie od pewnego momentu utrzymują bezpieczną przewagę nad rywalem (12:15). Na drugiej przerwie technicznej Skra prowadzi różnicą trzech punktów po ataku Szalpuka z lewego skrzydła (13:16). Bełchatowska ekipa utrzymuje na swoim koncie przewagę i zdaje się kontrolować wydarzenia na boisku (15:18). W najważniejszej fazie seta Słoweńcy doprowadzają do wyrównania wyniku (19:19). Widowiskowym atakiem ze środka siatki popisuje się Lisinać (20:21). Bardzo długą wymianę wieńczy pewny atak Wlazłego (20:22). Piłka setowa dla bełchatowskiej ekipy pada po skutecznym zagraniu Szalpuka (21:24). Partia kończy się asem serwisowym Wlazłego (21:25).
Od walki punkt za punkt rozpoczyna się partia numer trzy (2:2). Błąd dotknięcia siatki przez bełchatowian sprawia, że dwa punkty przewagi budują sobie Słoweńcy (5:3). Bełchatowianie nie dają gospodarzom okazji do powiększenia przewagi i błyskawicznie doprowadzają do remisu (5:5). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to minimalne prowadzenie Skry po błędzie Pokersnika w ataku (7:8). Skuteczny atak Sterna przynosi przewagę ekipie gospodarzy (10:9). Bardzo dobrą passę mają słoweńscy siatkarze i o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Blain (12:9). Bełchatowska ekipa ponownie uruchamia swój blok i niweluje różnice punktowe (13:12). Na drugiej przerwie technicznej w secie numer trzy to aż cztery oczka więcej na koncie ekipy Ljubljany (16:12). Powrót na plac gry to podjęcie przez Skrę próby odrobienia strat, by zakończyć to spotkanie na swoją korzyść (17:14). Dobra zagrywka Armenakisa oraz blok na Penchevie sprawiają, że gospodarze są bardzo blisko przedłużenia losów rywalizacji (21:15). Sytuację próbuje zmienić trener Blain, zapraszając do siebie swoich podopiecznych. W lepszej sytuacji w tej partii są gospodarze, którzy zmierzają do zakończenia tej partii na swoją korzyść (24:17). Set kończy się zepsutą zagrywką Uriarte (25:18).
Cztery punkty przewagi mają na początku czwartego seta bełchatowianie (0:4). Gospodarze nie potrafią zdobyć pierwszego punktu w tej partii o czas zmuszony jest poprosić szkoleniowiec Ljubljany (0:6). Pierwsza przerwa techniczna to bardzo wysokie prowadzenie bełchatowskiej Skry, która skrupulatnie wykorzystuje każdy błąd po stronie teamu gospodarzy (1:8). Bełchatowski blok obija Armenkais, ale w kolejnej akcji myli się Purić (4:10). Bardzo dobrze funkcjonuje blok bełchatowian, którzy od początku partii kontrolują jej przebieg, niszcząc argumenty słoweńskiej ekipy (5:13). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to aż osiem oczek więcej po bełchatowskiej stronie siatki po błędzie w szeregach słoweńskiego teamu (8:16). Powrót na plac gry to kontynuacja deklasacji rywali przez polską drużynę (8:18). Bełchatowianie pewnie zmierzają do zainkasowanie pełnej puli punktów za to spotkanie (11:20). Punktową zagrywkę na druga stronę siatki posyła Kozamernik, na co szybko odpowiada Gladyr skutecznym atakiem ze środka siatki (13:21). Piłka meczowa dla Skry przychodzi wraz z atakiem bełchatowskiego środkowego (13:24). Spotkanie wieńczy błąd Flajsa w polu serwisowym (15:25).
ACH Volley Ljubljana – PGE Skra Bełchatów 1:3 (19:25, 21:25, 25:18, 15:25)
Składy zespołów:
ACH Volley Ljubljana: Purić, Armenakis, Stern, Buculjeić, Kozamernik, Pokersnik, Kovacić (L) oraz Flajs, Jurić;
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Lisinać, Gladyr, Szalpuk, Penchev, Milczarek (L) oraz Kurek;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.