Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2017-01-18 19:16:12 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LM: Kędzierzynianie nadal niepokonani

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Świeżo upieczeni zdobywcy Pucharu Polski poszli za ciosem i w kolejnym meczu Ligi Mistrzów pokonali dzisiaj zespół Dinama Moskwy. Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. O końcowym efekcie w każdym z setów decydowały końcówki. Po dwóch pierwszych partiach w zdecydowanie lepszych humorach byli kędzierzynianie, którzy prowadzili już 2:0. Rosjanie, to doświadczona drużyna, dlatego też po zaciętej walce kolejna odsłona meczu padła ich łupem. Siatkarze ZAKSY zachowali jednak zimną krew, co pozwoliło im dopiąć swego i zapisać na swoim koncie cenne trzy punkty. Najskuteczniejszym zawodnikiem na boisku był Sam Deroo, zdobywca 19 "oczek".

Początek meczu należy zdecydowanie do siatkarzy ZAKSY, którzy bardzo szybko objęli prowadzenie 2:6. Rosjanie potrzebowali kilku minut, aby włączyć się do gry i zacząć niwelować straty (6:8). W ataku powstrzymywany zostaje Bieniek, co sprawia, że mamy remis 8:8. Od tego momentu na boisku toczy się zacięta walka o każdy punkt (11:11, 14:14). Bardzo długo żaden z zespołów nie jest w stanie zbudować przewagi, która pozwoliłaby, choć na chwilę odetchnąć. Zawodnikom po obu stronach siatki przydarzają się niestety błędy w polu serwisowym (15:16, 16:17). Kędzierzynianie swoje szanse na wyjście na prowadzenie marnują nieskończonymi kontratakami (19:18). Decydująca faza seta nadal stoi pod znakiem walki punkt za punkt (21:21, 23:23). Skuteczne zagranie Tillie daje mistrzom Polski pierwszą piłkę setową, którą już w następnej akcji kończy Konarski (23:25).

Dwa błędy Konarskiego sprawiają, że na początku kolejnego seta minimalne prowadzenie wychodzą siatkarze Dinama (4:2). Gospodarze nie mogą się jednak długo cieszyć z korzystnego wyniku, gdyż kędzierzynianie szybko biorą się za odrabianie strat (6:5). Dłuższą akcję blokiem kończą Polacy i mamy remis 6:6. Kolejne akcje, to lustrzane odbicie pierwszego seta (9:9, 12:12). Sytuacja ulega zmianie kiedy punktową zagrywką popisuje się Deroo (12:14). Czas na żądanie Mariczewa przynosi zamierzony skutek, gdyż na tablicy bardzo szybko robi się 14:14. Kolejne minuty ponownie upływają pod znakiem zaciętej gry po obu stronach siatki (16:16, 20:20). Piłkę w siatkę posyła Birjukow, co daje ZAKSIE prowadzenie 21:23. Kędzierzynianie nie marnują takiego prezentu i wygrywają seta 21:25.

Zawodnicy po obu stronach siatki nie zamierzają oszczędzać swoich kibiców (3:3). Deroo nie przyjmuje zagrywki i na tablicy mamy wynik 5:3. Trener De Giorgi szybko prosi o czas, który w efekcie okazuje się bardzo owocny, gdyż na tablicy bardzo szybko pojawia się remis 5:5. Do stanu 9:9 na boisku trwa zacięta walka. Iljinych ma problemy z zagrywką rywala, dlatego mistrzowie Polski wychodzą na prowadzenie 9:11. Rosjanie mając świadomość w jakiej są sytuacji od razu zabierają się za niwelowanie strat (11:12, 12:12). Przez chwilę zawodnicy po obu stronach siatki grają punkt za punkt (14:14), jednak skuteczny atak Witczaka, który pojawił się w miejsce Konarskiego, pozwala kędzierzynianom odskoczyć na dwa "oczka" (14:16). Siatkarze z Moskwy niestety nie wystrzegają się błędów własnych (16:19). Kiedy set zaczął wkraczać w najważniejszą fazę gra gospodarzy zaczynała się poprawiać. Ich kolejne, skuteczne akcje sprawiają, że na tablicy mamy wynik 20:20. To zdecydowanie nakręciło zespół Dinama, który chce zakończyć tę partię na swoją korzyść (23:21). Mistrzowie Polski nie chcą jeszcze tak łatwo odpuszczać, dlatego doprowadzają do remisu 24:24. Ostatecznie nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygają Rosjanie, którzy wygrywają 30:28.

Początek kolejnej partii to ponownie zacięta walka po obu stronach siatki (4:4). Skuteczna gra Witczaka daje kędzierzynianom sygnał do budowania przewagi (4:5, 5:7). Atakujący dokłada jeszcze asa serwisowego i mamy 6:9. Rosjanie bardzo długo musieli gonić wynik (9:10). Upragniony remis gospodarzom daje wygrana walka na siatce (11:11). Podrażnieni podopieczni trenera De Giorgi próbują odbudować swoje prowadzenie (14:15, 14:17). Kolejne akcje przybliżają siatkarzy ZAKSY do upragnionego zwycięstwa (16:19). Rosjanie wyraźnie stracili zapał do gry. Na nic zdają się interwencje szkoleniowca gospodarzy (17:22). Ostatecznie mecz skutecznym zagraniem kończy Deroo, a zwodnicy z Opolszczyzny wygrywają 20:25.


Dinamo Moskwa – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (23:25, 21:25, 30:28, 20:25)

Składy zespołów:

Dinamo Moskwa:
Ostapienko, Grankin, Bierieżko, Markin, Szczerbinin, Krugłow, Jermakow (libero) oraz Bragin (libero), Antipkin, Biriukow, Wołkow, Ilnych

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Tillie, Konarski, Wiśniewski, Bieniek, Deroo, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Witczak, Czarnowski

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane