Liga Mistrzów | 2016-12-06 19:42:44 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna
W mikołajkowe popołudnie ZAKSA Kędzierzyn–Koźle zainaugurowała zmagania w ramach prestiżowych rozgrywek, czyli Ligi Mistrzów. Najlepsza drużyna Polski podejmowała we własnej hali turecki klub, Stambuł BBKS. Wydawało się, że głównym faworytem do zwycięstwa będzie ZAKSA, jednak nie można zapomnieć, że w tureckim zespole także nie brakowało gwiazd, takich jak chociażby Nicolas Marechal, który jeszcze sezon temu grał w PGE Skrze Bełchatów. Ambitna walka tureckich siatkarzy w dwóch ostatnich setach dzisiejszego spotkania nie wystarczyła na kędzierzyńską ekipę, która sięgnęła po komplet punktów. Do zwycięstwa poprowadził ją dziś skutecznie atakujący, Dawid Konarski.
Mecz rozgrywany w Kędzierzynie rozpoczynają goście, jednak pierwszą skuteczną akcję na swoim koncie zapisuje tego dnia Deroo (1:0). Dotknięcie antenki Konarskiego przynosi wyrównanie (1:1), z którego jednak przeciwnicy kędzierzynian niedługo się cieszą. Dwupunktowe prowadzenie ZAKSIE zapewnia Tillie, swoim atakiem obijając blok (3:1). Z pomocą wspomnianego zawodnika miejscowi zyskują coraz większą przewagę (6:2). Szkoleniowiec gości szybko prosi o czas dla swojego zespołu. Po przerwie Cosković nie trafia w boisko, a w kolejnej akcji Wiśniewski serwuje asa (8:2). Błąd Toniuttiego kosztuje jego zespół utratę punktu (9:3). Wraz z następnymi minutami, Konarski bez problemu atakuje i mija pojedynczy blok (10:3), zaś Rouzier myli się, posyłając piłkę poza boisko. Hakan Özkan prosi o zweryfikowanie tego zagrania. Przewaga Mistrza Polski ostatniego sezonu ligowego rośnie po skutecznym ataku Deroo z podwójnej krótkiej (12:4). Peksen atakuje z drugiej piłki, co zaskakuje gospodarzy (12:5). Na drugą przerwę techniczną gospodarze schodzą z siedmiopunktową przewagą (16:9). ZAKSA nie traci inicjatywy, spokojnie kontrolując sytuację na parkiecie. Konarski posyła asa serwisowego (19:11), natomiast Bieniek kończy atak ze środka (23:12). Kolejna skuteczna akcja w wykonaniu młodego środkowego kończy całego seta (25:12).
Na początku drugiego seta Le Goff atakuje skutecznie ze środka (0:1). W następnej akcji odpowiada Konarski (1:1). Za sprawą m.in. wspomnianego już Le Goffa, gościom udaje się odskoczyć na dużą przewagę (1:5). Zdeterminowani Turcy nie tracą swojego prowadzenia. Ósmy punkt zawdzięczają oni Maticiowi (4:8). Wydaje się, że Mistrzowie Polscy są bliscy dogonienia rywali, zwłaszcza, że z dobrej strony pokazuje się Tillie (6:9). Nie chcąc na to pozwolić, Stambuł znów oddala się wynikiem z pomocą Marechala, który zdobywa punkt z zagrywki (6:11). O czas prosi wówczas Ferdinando de Giorgi. Na szczęście dla gospodarzy po przerwie myli się Francuz (7:11). Kiedy myli się także rozgrywający gospodarzy (9:11), o przerwę prosi dla odmiany szkoleniowiec gości. Na siatce zablokowany zostaje Deroo (12:15), a następnie Rouzier popisuje się skutecznym atakiem (13:17). Czas wykorzystuje Hakan Özkan. Dwie akcje z rzędu Tillie zdobywa bezpośredni punkt z zagrywki i gospodarze doprowadzają do remisu. Prowadzenie ZAKSIE daje wreszcie blok na Rouzierze. Wkrótce mistrzowie Polski mają w górze piłkę setową (24:22). Bieniek nie wytrzymuje presji i zagrywa daleko w aut. Do wyrównania doprowadza ze środka Matić. Toniutti popełnia błąd przy rozegraniu i pierwszego setbola, w całym spotkaniu i tej partii, mają goście. Konarski nie powstrzymuje ręki i zdobywa cenny punkt dla swojej ekipy. As serwisowy Deroo kończy drugą partię (28:26).
Nadzieję na lepszą grę w kolejnej partii daje gościom Marechal, po którego ataku piłka wpada za blok (0:1). Deroo odpowiada zerwanym atakiem, jednak goście wpadają w siatkę (1:1). Niebawem o czas prosi Ferdinando de Giorgi (1:4). Czujny na siatce Konarski zdobywa punkt dla kędzierzynian, dający im remis (4:4). Zawodnik ten atakuje po chwili w aut, jednak obija ręce Rouziera. Udanym atakiem Francuz doprowadza po chwili do nowego wyrównania (5:5). Gospodarze popełniają sporo błędów – tym razem myli się Deroo i atakuje ponad blokiem (5:7). Na pierwszej przerwie technicznej prowadzą Turcy (6:8). Bezpośredni punkt z zagrywki zdobywa atakujący kędzierzynian (9:8). Kolejny punkt Turkom daje atakiem Marechal (9:9). ZAKSA znów oddala się rywalom, dzięki Deroo, który kiwa piłkę na opadający blok (14:13). Na drugiej przerwie technicznej, po skutecznym bloku Konarskiego, kędzierzynianie wciąż prowadzą (16:15). Gdy Tillie atakuje po rękach (17:15), przerwę wykorzystuje trener tureckiej ekipy. Niebawem Le Goff wbija przysłowiowego gwoździa (18:16). Dobrze spisujący się w bloku Stambuł zapisuje remis (21:21) i o czas prosi Ferdinando de Giorgi. Po przerwie Konarski obija dłonie blokujących, a piłka trafia poza boisko (22:21). Skuteczny atak Marechala daje remis w decydującej fazie seta. Deroo zdobywa po chwili bezpośredni punkt z zagrywki (25:24), by następnie atakiem zakończyć spotkanie (29:27).
ZAKSA Kędzierzyn – Koźle – Stambuł BBKS 3:0 (25:12, 28:26, 29:27)
Składy drużyn:
ZAKSA Kędzierzyn–Koźle: Tillie, Konarski, Wiśniewski, Bieniek, Deroo, Toniutti, Zatorski (l) oraz Witczak, Pająk, Buszek, Semeniuk, Banach, Czarnowski
Stambuł BBKS: Peksen, Rouzier, Cosković, Le Goff, Matić, Marechal, Sonat (l) oraz Cin, Mert (l), Antanowicz, Price, Eryüz, Hayirli,
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.