Liga Mistrzów | 2016-11-21 15:34:42 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Myślę, że przegrany przez nas drugi set wynikał z naszego rozluźnienia. Wiedzieliśmy, że kontrolujemy grę, ale czasem popełniamy proste błędy. Mamy jednak awans, na który liczyliśmy i po który tutaj przyjechaliśmy – podsumował niedzielne zwycięstwo z PAOK-iem Saloniki Bartosz Bednorz.
W rywalizacji z mistrzem Grecji PGE Skra nietypowo rozegrała dwa spotkania na wyjeździe. Rewanżowy mecz odbył się w Wieluniu.
- Czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, musimy prezentować się z jak najlepszej strony i grać swoją siatkówkę. Wiadomo, że w domu jest zdecydowanie lepiej, bo mamy za sobą wspaniałych kibiców, ale pokazują, że jeżdżą z nami także na wyjazdy. Trzeba się cieszyć, że mamy tak dobry zespół i tak wspaniałych fanów – dodał przyjmujący PGE Skry, który podobnie jak Artur Szalpuk, podczas dwumeczu z PAOK-iem debiutował w Lidze Mistrzów.
- Większej presji nie było, myślę, że pojawi się dopiero w dalszym etapie rozgrywek, ale cieszę się, że wszedłem na boisko – przyznał. - Wykonaliśmy nasze zadanie i wracamy do domu. Mamy dwa dni wolnego, odpoczywamy i spędzamy czas z rodzinami, a już w piątek gramy z GKS-em Katowice.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.