Liga Mistrzów | 2016-11-21 19:32:03 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Wszyscy znamy powody, dla których nie mogliśmy zagrać u siebie w Bełchatowie, ale w Wieluniu kibice także dopisali. Była pełna hala i grało się bardzo przyjemnie - mówił po meczu z PAOK-iem Saloniki Marcin Janusz.
- Zadanie wykonane. Było trochę nerwowo, bo w drugim secie straciliśmy koncentrację, po dość łatwej wygranej w pierwszej partii. Fajnie, że zachowaliśmy chłodną głowę i odnieśliśmy zwycięstwo 3:1. Jakby pominąć drugi set, to każdą partię w dwumeczu z PAOK-iem kontrolowaliśmy i nie mieliśmy większych problemów. Ten jeden przegrany set na dwa mecze, to nic wielkiego. Nie można z tego powodu robić tragedii. Cieszymy się z awansu i czekamy na mecze grupowe - podsumował rozgrywający PGE Skry.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.