Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2016-11-20 22:09:21 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LM: Skra z awansem

Fot.: CEV

Podopieczni trenera Blaina wykonali powierzone im zadanie i pewnie awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rewanż z zespołem PAOK Saloniki w Wieluniu zakończył się rezultatem 3:1 na korzyść gospodarzy. Bełchatowianie rozluźnili się tylko w drugiej partii, którą przyjezdni wygrali 21:25. Ostatnią akcją w tym niedzielnym, udanym dla polskiej drużyny spotkaniu z greckim rywalem, był podwójny blok, który zapewnili PGE Skrze Artur Szalpuk i Mariusz Marcyniak. Po szczęśliwym starciu w europejskich pucharach, medaliści poprzedniego sezonu rozgrywek PlusLigi powrócą na parkiet już wkrótce, w meczu z katowiczanami.

Spotkanie rozpoczyna się od skutecznego zagrania w wykonaniu Bartosza Kurka, ale w kolejnej akcji szybką odpowiedź dają siatkarze PAOKU (1:1). Bełchatowianie błyskawicznie wypracowują sobie kilka punktów przewagi nad rywalem i po ataku Lisinaca ze środka siatki na tablicy wyników jest już 5:2. Siatkarze Skry dobrze graja elementem bloku, ale przeciwnicy nie zamierzają się poddawać we wstępnej fazie seta i próbują odrobić straty (7:4). Do gry dzielnie włącza się Shafranovich, ale po bełchatowskiej stronie siatki niezawodny jest Kurek (11:7). Goście zaczynają popełniać coraz więcej błędów, co daje gospodarzom okazję do powiększania wypracowanej wcześniej przewagi (14:9). Sprytnym zagraniem popisuje się Penchev, po czym przez blok rywali nie przebija się Kurek (15:10). Seria bloków bełchatowian sprawia, że mogą oni bezpiecznie kontrolować przebieg tej partii (20:11). Swoboda zagrań gospodarzy przynosi im pierwszą piłkę setową (24:13). Zmagania w tej partii kończą się zdecydowaną wygraną bełchatowskiej Skry (25:14).

Drugą partię, analogicznie do poprzedniej, zdecydowanie lepiej rozpoczynają bełchatowianie, od razu uzyskując kilka punktów przewagi (3:0). Bardzo dobrze na boisku radzi sobie Szalpuk (4:1). Dobry blok przyjezdnych oraz błąd podwójnego odbicia Uriarte doprowadzają do remisu (5:5). Bełchatowianie utrzymują na swoim koncie dwa punkty przewagi po skutecznym ataku Kurka z prawego skrzydła (9:7). Bezpośredni błąd atakującego gospodarzy zmusza trenera Blaina do wykorzystania przysługującego mu czasu (11:12). Po powrocie na plac gry bełchatowianie nie wystrzegają się błędów, pozwalając tym samym na rozwinięcie skrzydeł ekipie po drugiej stronie siatki (12:15). Bełchatowianie próbują wrócić do swojego dobrego rytmu gry, ale to goście w dalszym ciągu są w zdecydowanie lepszej sytuacji (14:18). Zatrzymany blokiem zostaje Szalpuk i ponownie o czas prosi szkoleniowiec gospodarzy (14:19). Skuteczne zagranie Lisinaca ze środka siatki zostaje zniwelowane przez błąd Uriarte w polu serwisowym (17:23). Piłkę setową dla przyjezdnych daje udane zagranie ze środka siatki (21:24). Partia numer dwa kończy się w kolejnej akcji (21:25).

Nieco podrażnieni wynikiem poprzedniej partii bełchatowianie mocno przystępują do walki w kolejnym secie i od razu budują sobie kilka punktów przewagi (4:0). Pewne zagrania Kłosa i Kurka pozwalają gospodarzom dzisiejszego spotkania na utrzymanie niewielkiej przewagi (7:5). Blok w wykonaniu greckiej ekipy doprowadza do remisu (7:7). Dobry okres gry Bartosza Kurka daje jego ekipie możliwość powrotu do przewagi (11:8). Po drugiej stronie siatki dobrze radzi sobie Shafranovich, ale jego team popełnia zbyt wiele błędów, by dotrzymać kroku bełchatowianom (15:10). Grecy nie są w stanie przerwac dobrej passy gospodarzy (17:10). Przyjezdni próbują jeszcze podjąć walkę i odwrócić losy rywalizacji, ale to bełchatowianie pewnie dążą do zakończenia tej partii na swoja korzyść (22:11). Tak wysoka przewaga sprawia, że ekipa gospodarzy kończy seta swoim zwycięstwem i tym samym melduje się w fazie grupowej Ligi Mistrzów (25:15).

Gospodarze pewnie otwierają rywalizację w secie numer cztery (2:0). Nieudane przyjęcie w wykonaniu Bednorza sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis (5:5). Od pewnego momentu obie ekipy toczą zaciętą walkę punkt za punkt (7:7). Efektowny atak Kurka oraz as serwisowy w wykonaniu Janusza przynoszą Skrze dwa punkty przewagi nad rywalem (9:7). PAOK nie zamierza jednak jeszcze się poddawać i po kilku chwilach ponownie mamy remis (9:9). Już dłuższą chwilę pomiędzy ekipami utrzymuje się dystans dwóch punktów (13:11). Sytuacja nieco się odwraca po bloku na Kurku (13:14). Na boisku trwa walka punkt za punkt (16:16). Ciężar gry nq swoje barki bierze atakujący bełchatowskiej ekipy (19:17). Swoją cegiełkę dokłada tez Marcyniak skutecznym atakiem ze środka siatki (20:17). Gospodarze pewnie zmierzają do końcowego sukcesu (22:17). Set, jak i całe spotkanie zakończone zostaje pewną wygraną bełchatowian 25:17).


PGE Skra Bełchatów - PAOK Saloniki 3:1 (25:14, 21:25, 25:15, 25:17)

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów: Lisinać, Kurek, Kłos, Uriarte, Szalpuk, Penchev, Piechocki (L) oraz Marcyniak, Bednorz, Janusz;

PAOK Saloniki: Petković, Sakoglou, Sotiriou, Smaragdis, Takouridis, Shafranovich, Gkaras (L) oraz Pantakidis, Konstantinidis (L), Terzis, Andreadis, Papadopoulos;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane