Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2016-04-16 18:58:01 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LM: Zenit w finale

Fot.: CEV

Siatkarze Zenitu Kazań jako pierwsi meldują się w wielkim finale Ligi Mistrzów. Rosjanie w półfinałowym pojedynku pokonali Asseco Resovię 3:1. Spotkanie początkowo układało się po myśli rzeszowian, którzy wygrali premierowego seta. Później coraz lepiej na bosku radzili sobie Rosjanie. Z czasem ich przewaga była na tyle duża, że mogli oni spokojnie kontrolować grę.

Spotkanie lepiej rozpoczynają rzeszowianie, którzy wychodzą na trzypunktowe prowadzenie (0:3). Rosjanie nie zamierzają jednak tak łatwo odpuszczać i powoli zaczynają odrabiać straty (5:6). Autowa zagrywka graczy Zenitu sprawia, że Resovia na pierwszej przerwie technicznej prowadzi 6:8. Po powrocie na boisko gospodarze turnieju początkowo utrzymują swoją przewagę, jednak gościom udaje się w końcu doprowadzić do remisu (10:10). Taki stan rzeczy nie podłamuje podopiecznych trenera Andrzeja Kowala, którzy ponownie odskakują rywalom (10:13). W kolejnych akcjach zespoły grają falami. Raz odskakują gracze Asseco, by później siatkarze z Kazania mogli odrobić straty (13:13, 13:16). Po drugim regulaminowym czasie obraz gry nie ulega zmianie (14:17, 17:17). Ta faza seta jest zdecydowanie wyrównana. Obie drużyny grają punkt za punkt (18:19, 19:21). Do końca partii rzeszowianie nie oddają prowadzenia i wygrywają 22:25.

Drugą odsłonę spotkania również lepiej rozpoczynają podopieczni trenera Kowala (1:3). Siatkarze Zenitu tym razem nie są tak skuteczni i odrabianie strat przychodzi im z trudem (2:5, 3:8). Sytuacja zaczęła się zmieniać po przerwie technicznej. Rosjanie znacznie poprawili swoją skuteczność. Dodatkowo rzeszowianie nie ustrzegli się własnych błędów (5:8, 8:9). Dobre zagranie Andrieja Aszczewa i mamy remis 9:9. Od tego momentu na boisku toczy się zacięta walka o każdy punkt (11:11, 13:13). Niestety kolejny raz zawodnikom Asseco Resovii przytrafia się gorszy moment w grze, co automatycznie przekłada się na powiększenie przewagi przez przyjezdnych (17:13). Jak na razie siatkarze Zenitu mogą kontrolować wydarzenia na boisku (17:15, 19:16). W końcówce wydawało się, że Rosjanie są na dobrej drodze do zwycięstwa (22:19, 23:20). Rzeszowianie będąc w ekstremalnie trudnej sytuacji nie poddają się i zaczynają niwelować straty (23:22). Leon popełnia błąd i mamy remis 24:24. Chwilę później przyjmujący się nie myli, dzięki czemu goście wygrywają 26:24.

Początek kolejnego seta w przeciwieństwie do poprzednich należy do Rosjan. Po skutecznym serwisie Leona goście obejmują prowadzenie 6:2. Po drugiej stronie siatki rzeszowianie mają problemy ze skończeniem własnej akcji (8:3, 10:4). O pierwszą przerwę prosi trener Kowal. Chwila odpoczynku podziałała korzystnie na siatkarzy Asseco Resovii, którzy poprawili swoją skuteczność w ataku (11:7). Goście nie zamierzają jednak nie zamierzają podawać ręki przeciwnikom, powiększając swoją przewagę (14:8). Kolejne minuty gry toczą się pod dyktando graczy Zenitu (16:9, 18:12). Jak na razie aktualnych mistrzów Polski stać tylko na pojedyncze zagrania, co nie wpływa na wynik partii (21:15). Ostatecznie set kończy się autową zagrywką rzeszowskiego zespołu. Goście wygrywają 25:18.

Pierwsze akcje czwartej odsłony spotkania to wyrównana walka po obu stronach siatki (2:2, 4:4). Do pierwszej przerwy technicznej żaden z zespołów nie jest w stanie zbudować bezpiecznej przewagi (7:8). Również po powrocie na boisko toczy się zacięta gra (9:9, 11:11). W tym fragmencie spotkania zawodnicy popisują się znakomitymi zagraniami, co może podobać się kibicom (14:14, 16:16). Sytuacja uległa zmianie, kiedy dwukrotnie zatrzymany został Thomas Jaeschke. Od tego momentu Rosjanie zaczynają uciekać rzeszowianom (19:17). Gracze Asseco Resovii mają problemy ze skończeniem ataku, co przekłada się na brak możliwości niwelowania strat (22:19). Przyjezdni nie marnują takiej okazji i po ataku Leona wygrywają 25:21, a całe spotkanie 3:1.


Zenit Kazań - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (22:25, 26:24, 25:18, 25:21)

składy zespołów:

Zenit Kazań:
Butko, Leon, Aszczew, Michajłow, Anderson, Gutsaljuk, Salparow (libero) oraz Kobzar

Asseco Resovia Rzeszów: Drzyzga, Jaeschke, Paszycki, Kurek, Achrem, Holmes, Ignaczak (libero) oraz Penczew, Dryja, Śliwka

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane