Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2016-02-16 18:18:52 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl

Israel Rodriguez: Najważniejsza jest nasza gra

W hotelu Holiday Inn w Łodzi odbyła się konferencja prasowa przed środowym meczem PGE Skry z Ziraatem Bankasi Ankara. - Cieszymy się, że awansowaliśmy do fazy play-off Ligi Mistrzów. Jest nam miło, że wracamy do Atlas Areny i kolejny raz zagramy dla kibiców w Łodzi. Zawsze czujemy ich wsparcie – mówił prezes Konrad Piechocki.

- Forma drużyny jest dobra. Potwierdził to wygrany turniej finałowy Pucharu Polski i mecz w Rzeszowie. Zbyt duża liczba podróży, zmęczenie i brak nastawienia na grę „z meczu na mecz”, spowodowały, że w Gdańsku niestety przegraliśmy. Teraz musimy być jeszcze lepsi i silniejsi. Musimy szybko odzyskiwać naszą koncentrację i skupić się na sferze mentalnej – zaznaczył szkoleniowiec bełchatowskiej Skry.

Ostatnia ligowa kolejka nie była udana także dla naszego rywala. Ziraat przegrał wyjazdowe spotkanie z Fenerbahce Stambuł 1:3 i po 16. seriach spotkań zajmuje 5. miejsce w tabeli. - Miałem przyjemność gry w lidze tureckiej. To rozgrywki dość zróżnicowane, ale kilka zespołów prezentuje wysoki poziom. Od kilku lat dostrzegam pozytywny trend. Jest wykładanych bardzo dużo pieniędzy, pojawiają się ciekawe nazwiska. Skupiają zawodników tureckich, ale i wyróżniających się siatkarzy i trenerów z zagranicy. Właśnie do takich zespołów należy Ziraat. Trzeba być bardzo skoncentrowanym i ostrożnym, bo wynik jest sprawą otwartą - uważa Marcel Gromadowski.

Potwierdza to także Israel Rodriguez, który ostatni rok spędził właśnie w zespole z Ankary. - Występowałem w Ziraacie w poprzednim sezonie. Po kilku latach w klubie zaszły zmiany i ta drużyna to już nowy projekt. Mają kilku zawodników na poziomie kadr narodowych, ekipa doświadczona i mocna taktycznie. To zespół, który prezentuje na boisku dużo mocnych emocji i nie oddaje żadnego punktu „za darmo”. Najważniejsze jest jednak to, jak my zagramy.

- Już kilka razy rywalizowaliśmy z zespołami tureckimi i różnie się to układało, ale teraz tworzymy nową historię. Decydująca będzie dyspozycja dnia. Pojedynki play-off należą do bardzo trudnych. Poszczególne zespoły znalazły się tutaj nie przez przypadek - przestrzega kapitan PGE Skry, Mariusz Wlazły.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane