Liga Mistrzów | 2016-02-15 23:59:37 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Po awansie do najlepszej dwunastki Europy na drodze LOTOSU Trefla staje kolejny siatkarski gwiazdozbiór. We wtorek o godz. 20, w fazie play off Ligi Mistrzów, gdańszczanie podejmą przed własną publicznością siedmiokrotnego mistrza Rosji, a także zwycięzcę ubiegłorocznej edycji najsilniejszych klubowych rozgrywek w Europie, Zenit Kazań.
W składzie najbliższego rywala LOTOSU Trefla znajduje się jeden z najlepszych atakujących świata, Matthew Anderson, MVP ubiegłej edycji Ligi Mistrzów i uważany za najlepszego siatkarza globu, Wilfredo Leon, dobrze znany z kontrowersyjnych wypowiedzi Aleksiej Spiridonow czy mistrz olimpijski z Londynu, nowy rozgrywający drużyny z Tatarstanu, Aleksander Butko. Wszyscy ci zawodnicy są już w Gdańsku. Na lotnisko im. Lecha Wałęsy przybyli w niedzielę, chwilę przed godz. 19.
W poniedziałek wieczorem mieli trening w ERGO ARENIE, a we wtorek o godz. 20 zostaną podjęci w gdańsko-sopockiej hali przez LOTOS Trefl. Gdańszczanie w tym roku już poradzili sobie jednak z jednym gwiazdozbiorem. 21 stycznia, w ostatnim domowym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów, w pięknym stylu zwyciężyli z liderem włoskiej Serie A, DHL-em Modena.
Na konferencji prasowej powiedzieli:
Bartosz Gawryszewski, kapitan LOTOSU Trefla Gdańsk:
- Przed nami kolejne spotkanie w Lidze Mistrzów. Przyjechał do nas bardzo ciężki przeciwnik. Jest to drużyna, która z pewnością chce wygrać tegoroczne najsilniejsze klubowe rozgrywki w Europie, podobnie jak DHL Modena. Jutrzejsze starcie to dla nas możliwość nowego doświadczenia, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Cieszymy się, że jesteśmy w najlepszej dwunastce Europy. Wyniki, które ostatnimi czasy notowaliśmy na boisku mogą cieszyć. Pomijając starcia w Pucharze Polski, wszystkie ostatnie mecze w lidze wygraliśmy. Czujemy się mocni i w dobrej dyspozycji, ale oczywiście wszystko zweryfikuje boisko.
- Widziałem ostatni mecz LOTOSU Trefla Gdańsk i po obejrzeniu tego materiału oczywiście mam szacunek do naszego jutrzejszego rywala. Sportowo nigdy jednak nie mam żadnych obaw, jedyne co mnie ostatnimi czasy martwi to to, co dzieje się w Syrii.
- W jutrzejszym meczu zobaczymy, co jest naszą największą bronią w starciu z takim przeciwnikiem, jak Zenit Kazań. Jesteśmy drużyną z dobrą organizacją bloku i obrony. Z pewnością jutrzejszy mecz będzie interesującym spotkaniem i siatkarskim widowiskiem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.