Liga Mistrzów | 2016-01-26 19:22:14 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Bardzo szybki mecz sprezentowali swoim kibicom bełchatowianie, którzy podejmowali dziś Duklę Liberec. Oba teamy nie ustrzegły się dużej ilości błędów w polu serwisowym czy w przyjęciu. Gołym okiem jednak można było zauważyć różnicę kilku klas pomiędzy tymi zespołami. Ostateczne zwycięstwo osiągnęła bełchatowska Skra i tym samym przypieczętowała swój awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów.
Dłuższa wymiana na początku spotkania przynosi pierwszy punkt na konto bełchatowian (1:0). Pierwszy punkt dla Dukli zdobywa Galabov z prawego skrzydła (2:1). Bełchatowianie od razu narzucają swój rytm gry i bardzo szybko budują przewagę w postaci trzech oczek (5:2). Na pierwszej przerwie technicznej ekipa gospodarzy prowadzi już różnicą czterech oczek po kiwce Uriarte (8:4). Błąd Conte w przyjęciu zmniejsza różnice punktowe pomiędzy drużynami (8:6). Bezlitosny dla bełchatowskich przyjmujących jest Stanek (8:7). Przez blok ekipy z Liberca przebija się Conte, po czym zatrzymany tym elementem jest Galabov i o czas szybko prosi szkoleniowiec Dukli (12:8). Bełchatowianie zwiększyli nieco obroty i już na drugiej przerwie technicznej mieli na swoim koncie siedem punktów więcej od rywala (16:9). Powrót na plac gry przynosi kontynuację dobrej passy Skry, która wydaje się być na dobrej drodze do zakończenia tej partii na swoją korzyść (18:10). Niepewność bełchatowskich siatkarzy w przyjęciu powoduje niemałe problemy w grze gospodarzy (19:14). Swoje nieprzeciętne umiejętności w polu serwisowym pokazuje Rodriguez (21:14). Przy stanie 21:16, po bloku na Wlazłym, przerwę dla swoich podopiecznych wykorzystuje jeszcze Miguel Falasca. Piłka setowa dla gospodarzy pada po skutecznym ataku Conte z lewego skrzydła (24:18). Partia kończy się asem serwisowym Uriarte (25:18).
Pierwszy punkt w drugiej partii pada dla ekipy przyjezdnych. W kolejnej akcji bełchatowianie popełniają błąd w przyjęciu (0:2). Dla gospodarzy atakiem ze środka drugiej linii punktuje Rodriguez. Przez potrójny blok Dukli Liberec nie przebija się Wlazły (3:4). Przy stanie 3:5 bardzo szybko o czas dla swojej ekipy prosi trener Falasca. Po powrocie na plac gry gospodarze błyskawicznie doprowadzają do remisu (5:5). Dobry blok bełchatowskich siatkarzy sprawia, że najmniejszych szans w ataku nie ma Krisko (7:5). Pierwsza przerwa techniczna to utrzymanie dwóch punktów przewagi po stronie Skry (8:6). W ekipie Dukli punkt w ataku z prawego skrzydła zdobywa Patucha (9:8). Bełchatowianie wykorzystują okazję do powiększenia nieco swojej przewagi (11:8). Skuteczny atak Wlazłego oraz dobra postawa Rodrigieza pozwala Skrze na powiększenie przewagi (15:10). Druga regulaminowa przerwa to bezpieczna różnica punktowa na korzyść gospodarzy dzisiejszego spotkania (16:12). Obie ekipy nie wystrzegają się błędów dotknięcia siatki (17:14). Przy stanie 20:15 o czas dla swoich podopiecznych prosi szkoleniowiec Dukli Liberec, widząc, że sytuacja w tej partii zaczyna się nieco wymykać. Udane zagranie Conte przybliża Skrze możliwość wygrania również w drugim secie (22:17). Gospodarze mają okazję zakończyć zmagania w tej partii po wykorzystaniu kontry przez Wronę (24:17). Set kończy się błędem po stronie gości (25:17).
W trzeciej partii po zagraniu Wlazłego z prawego skrzydła bełchatowianie mają na swoim koncie punkt przewagi (2:1). Od początku trwa walka punkt za punkt (3:3). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (4:4). Na pierwszej regulaminowej przerwie nieco więcej wytchnienia mają gospodarze po zakończonym ataku Wrony ze środka siatki (8:6). Punktowa zagrywka Conte daje bełchatowianom okazję do powiększenia swojej przewagi (10:7). Podobnie jak w dwóch poprzednich partiach, również tym razem gospodarze przyspieszają swoją grę, zmuszając trenera gości do wykorzystania przysługującej mu przerwy (12:8). Atak w aut Rodrigueza zmniejsza różnicę punktową do dwóch oczek (12:10). Na drugiej przerwie technicznej na koncie gospodarzy są cztery punkty przewagi (16:12). Kolejny punkt zdobyty przez bełchatowian sprawia, że po raz kolejny swoich podopiecznych wzywa do siebie Michal Nekola (17:12). Bełchatowianie, pomimo kilku błędów zmierzają do zakończenia tego spotkania swoim zwycięstwem (20:15). As serwisowy Wlazłego nie pozostawia wątpliwości, kto w tym meczu jest górą (23:17). Piłka meczowa dla gospodarzy pada po udanej akcji bełchatowskiego atakującego (24:19). Całe starcie kończy się punktową zagrywką Rodrigueza (25:19).
PGE Skra Bełchatów – Dukla Liberec 3:0 (25:18, 25:17, 25:19)
Składy zespołów:
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Conte, Wrona, Lisinać, Rodriguez, Piechocki (L) oraz Stanković;
Dukla Liberec: Krisko, Stanek, Patucha, Janouch, Leikep, Galabov, Kopacek (L) oraz Zajicek, Spravka;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.