Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2016-01-21 19:49:12 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: skra.pl

Marcel Gromadowski: Podjęliśmy walkę w każdym secie

Fot.: Magdalena Gajek

-Niestety w pierwszej partii przeciwnicy nie pozwolili nam rozwinąć skrzydeł. Dobrze atakowali i zagrywali, mieli dużo wybloków i wszystko to wykorzystywali do budowania przewagi. Bardzo się cieszę z tego, jak zaprezentowaliśmy się w drugiej odsłonie. Przegraliśmy dwa mecze z Lube, ale trzeba walczyć dalej – podkreśla Marcel Gromadowski, który w rewanżowym meczu przeciwko włoskiej drużynie zastąpił nieobecnego Mariusza Wlazłego.

- Niestety w pierwszej partii przeciwnicy nie pozwolili nam rozwinąć skrzydeł. Dobrze atakowali i zagrywali, mieli dużo wybloków i wszystko to wykorzystywali do budowania przewagi. Bardzo się cieszę z tego, jak zaprezentowaliśmy się w drugiej odsłonie. Walka do trzydziestu kilku punktów jest naprawdę godna pochwały. O trzecim secie chyba jednak nie ma co mówić, wszyscy widzieli, jak było – ocenia atakujący PGE Skry i dodaje: Przegraliśmy dwa mecze z Lube, ale trzeba walczyć dalej. Spotkanie z Duklą Liberec przed nami - stwierdził atakujący bełchatowian.

- Po meczu z BBTS nie mieliśmy zbyt wielu okazji do potrenowania i to było widać na boisku, choć to nas oczywiście nie usprawiedliwia. Przeciwnicy zagrali naprawdę dobry mecz. Dobrze serwowali, dużo bronili, skutecznie kontratakowali i dlatego trudno było z nimi rywalizować. Oczywiście, w drugim secie były co najmniej dwie piłki, które sędzia powinien zakwalifikować jako podwójne odbicie przy ich wystawie, ale to my nie wykorzystaliśmy szans na wygraną, które w tej partii mieliśmy. Musimy wyciągnąć wnioski i wrócić do pełnego treningu, bo przed nami naprawdę ważne mecze – podsumował libero PGE Skry Robert Milczarek i zapewnił: - grałem tak, jak przeciwko każdemu innemu rywalowi, czyli w pełni skoncentrowany.

O tym, że drużyna się nie poddała, przekonywał także Andrzej Wrona: - Gdybyśmy nie podjęli walki, to po co w ogóle mielibyśmy tu przyjeżdżać i tracić siły na podróż?

Środkowy PGE Skry starał się znaleźć pozytywne strony przegranego meczu: - Druga partia wyglądała bardzo fajnie, byliśmy w stanie odrobić dość dużą stratę. Co prawda w dwóch setach przegraliśmy do 16, ale gdyby tak za każdego chorego zawodnika w naszej drużynie doliczyć dodatkowe punkty, to walczylibyśmy jak równy z równym – zakończył Wrona.

Dotychczasowy bilans PGE Skry w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów to trzy zwycięstwa i dwie porażki. Obecnie podopieczni Miguela Falaski zajmują drugie miejsce w tabeli grupy E. W klasyfikacji drużyn z drugim miejsc, bełchatowski zespół plasuje się na piątej lokacie, dającej awans do kolejnej rundy.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane