Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-12-01 19:31:30 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LM, gr. E: Belgowie bezsilni w Bełchatowie

Fot.: Magdalena Gajek

Podopieczni Miguela Falaski zrobili to, co do nich należało i bardzo szybko pokonali na własnym boisku przyjezdnych z Belgii. Team Knack Roeselare przyjechał do Bełchatowa z niemałymi nadziejami na dobry rezultat. Gospodarze jednak nie dali wyprowadzić się z rytmu i po trzech setach zapisali na swoim koncie niezwykle cenne punkty.

Oba teamy z otwartymi przyłbicami przystępują do tego spotkania (1:1). Błąd dotknięcia siatki po belgijskiej stronie nie pozwala drużynie Roeselare na wypracowanie sobie przewagi (3:3). Dłuższa wymiana zakończona jest skutecznym blokiem bełchatowskiej Skry i gospodarze mają na swoim koncie dwa oczka więcej od rywali (6:4). Pierwsza przerwa techniczna więcej wytchnienia daje podopiecznym Miguela Falasci (8:6). Po powrocie na plac gry gospodarze powiększają swoją przewagę do czterech oczek (10:6). Błąd podwójnego odbicia bełchatowian zmniejsza znacznie różnice punktowe. Nieudane przyjęcie Conte doprowadza do remisu po 12 i o czas bardzo szybko prosi Miguel Falasca. Druga przerwa techniczna to minimalna przewaga po stronie gospodarzy (16:15). Nieudany atak w wykonaniu Wlazłego sprawia, że punkt przewagi mają na swoim koncie przyjezdni z Belgii (17:18). Przytomność Marcyniaka na środku siatki daje bełchatowianom szansę na zbudowanie przewagi w najważniejszym fragmencie partii (21:19). Pierwsza piłka setowa dla bełchatowian pada po szczęśliwym zagraniu Wlazłego z prawego skrzydła (24:21). Jeszcze w końcówce o przerwę dla swojego zespołu prosi trener ekipy Knack Roeselare. Przy stanie 24:23 ten sam manewr stosuje szkoleniowiec gospodarzy. Zmagania w tej partii kończą się błędem Paulidesa w polu serwisowym (25:23).

Drugą partię lepiej rozpoczynają przyjezdni, którzy wykorzystują moment nieuwagi bełchatowskiej Skry osiągając punkt przewagi (1:2). Kontrę pewnie wykorzystuje Wlazły, dając swojej ekipie punkt przewagi (4:3). As serwisowy Marcyniaka powiększa różnice punktowe (6:4). Atak Winiarskiego w aut bardzo szybko doprowadza do remisu (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej bełchatowski team ma na swoim koncie minimalną przewagę (8:7). Wznowienie gry powiększa dorobek punktowy bełchatowskiej Skry do trzech oczek (10:7). Nieco dłuższa wymiana kończy się szczęśliwym atakiem Marcyniaka na środku siatki (14:12). Na drugiej przerwie technicznej różnica punktowa to zaledwie oczko na korzyść przyjezdnych z Belgii po skutecznym bloku na Wlazłym (15:16). Wznowienie gry to kolejny skuteczny blok belgijskich siatkarzy i bardzo szybko o czas prosi Miguel Falasca (15:17). Od pewnego momentu o dwa oczka lepsi pozostają goście (17:19). Intuicyjna gra w obronie Wlazłego pozwala bełchatowianom na uzyskanie minimalnej przewagi w końcówce tej partii, zmuszając tym samym trenera rywali do wykorzystania przerwy (20:19). Przez bełchatowski blok nie przebija się Verhanneman i Skra ma na swoim koncie już dwa punkty więcej (21:19). Belgowie wykorzystują swoje szanse i błyskawicznie doprowadzają do remisu (21:21). Minimalna przewaga na koncie belgijskich siatkarzy i tym razem o przerwę dla swojej ekipy prosi szkoleniowiec gospodarzy (22:23). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są Belgowie po zepsutej zagrywce Conte (23:24). Partia kończy się skutecznym blokiem Kłosa (27:25).

Trzecią partię zdecydowanie lepiej rozpoczynają siatkarze bełchatowskiej Skry. Po asie serwisowym Kłosa gospodarze mają na swoim koncie już trzy punkty przewagi (3:0). Bardzo szybko przysługujący czas wykorzystuje trener Emile Rousseaux (5:1). Pierwsza przerwa techniczna to aż pięć oczep przewagi na koncie teamu gospodarzy po kolejnym asie serwisowym, tym razem w wykonaniu Marcyniaka (8:3). W trudnej sytuacji radzi sobie Michał Winiarski (10:5). Z belgijskim blokiem sprytnie gra Conte, dokładając kolejne oczko na konto bełchatowskiej ekipy (12:7). Druga regulaminowa przerwa to bezpieczna przewaga zbudowana przez siatkarzy z Bełchatowa po skutecznym ataku Wlazłego z prawego skrzydła (16:10). Bełchatowska ekipa bardzo pewnie zmierza do zainkasowania pełnej puli punktów za to spotkanie (20:14). Widząc to, co dzieje się na boiksu o czas prosi szkoleniowiec Knack Roeselare. Sytuację Belgów próbuje jeszcze uratowac Van de Velde swoimi skutecznymi zagraniami (23:18). Piłka meczowa dla gospodarzy pada po kolejnej udanej akcji Wlazłego. Całe spotkanie kończy atakujący Skry Bełchatów (25:18).


PGE Skra Bełchatów – Knack Roeselare 3:0 (25:23, 27:25, 25:18)

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów: Conte, Uriarte, Wlazły, Kłos, Winiarski, Marcyniak, Milczarek (L) oraz Marechal, Piechocki (L);

Knack Roeselare: Trinidad, Paulides, Coolman, Tuerlinckx, Verhanneman, Van Hirtum, Dejonckheere (L) oraz Dedeyne, D’Hulst, Van de Velde;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane