Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-11-19 22:01:05 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LM, gr. F: W Modenie lepsi gospodarze

Fot.: Magdalena Kudzia

Podopieczni Andrei Anastasiego nie zdołali przeciwstawić się dziś sile ekipy wicemistrza Włoch. To team prowadzony przez Angelo Lorenzettiego w pełni wykorzystał swoje atuty, co najbardziej uwidoczniło się w setach numer jeden i trzy. Najbardziej wyrównany przebieg miała druga partia, w której bardzo blisko zwycięstwa byli gdańszczanie. Ostatecznie to jednak gospodarze zasłużenie cieszyli się z pełnej puli punktów zainkasowanych na swoje konto po ostatnim gwizdku sędziego.

Spotkanie rozpoczyna się od udanego ataku Piano ze środka siatki (1:0). Bruno powtarza tą samą akcję tym razem z Lucasem. Pierwszy punkt dla gdańskiego teamu zdobywa Murphy Troy atakiem z lewego skrzydła (2:1). Gospodarze bardzo pewnie rozpoczynają dzisiejszą rywalizację bardzo szybko osiągając trzy punkty przewagi (5:2). Po bloku na Hebdzie czas dla swojego zespołu wykorzystuje trener Andrea Anastasi (6:2). Siatkarze Lotosu podejmują jednak rękawicę i szybko odrabiają straty (7:5). Tylko punkt przewagi po stronie gospodarzy i tym razem swoich podopiecznych przywołuje do siebie Angelo Lorenzetti (7:6). Pierwsza regulaminowa przerwa to oczko więcej na koncie ekipy z Modeny po zepsutej zagrywce Troya (8:7). Po powrocie na plac gry wynik szybko wyrównuje atakujący Lotosu. Prezent w postaci przechodzącej piłki wykorzystuje Mika nie dając rywalom szans na punktową ucieczkę (10:10). Dłuższą wymianę kończy znany z niekonwencjonalnych zagrań Ngapeth (13:10). Przyjmujący ekipy gospodarzy sieje postrach w szeregach przyjmujących Trefla Gdańsk (15:10). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzą 16:12 po punktowym ataku Vettoriego z lewego skrzydła. Przy stanie 17:12 o czas prosi Anastasi. Błędy po stronie polskiej drużyny nie pozwalają na nawiązanie skutecznej rywalizacji (19:13). W końcówce partii gdańszczanie próbują jeszcze coś zdziałać w tej partii (23:16). Błąd po stronie Lotosu daje Modenie pierwszą piłkę setową. Partia kończy się blokiem na Schulzu (25:16).

Drugą partię lepiej rozpoczynają gospodarze, który po skutecznym ataku Petrića mają na swoim koncie dwa punkty przewagi (2:0). Siatkarze ekipy z Modeny w pełni wykorzystują atut własnego boiska i trzymają gdańszczan na dystans (5:2). Ekipa znad Bałtyku robi wszystko by doprowadzić do upragnionego remisu (6:4). Bardzo dobrze na środka siatki spisuje się Lucas, którego nie są w stanie zatrzymać siatkarze Trefla. Pierwsza przerwa techniczna to trzy oczka więcej na koncie gospodarzy po punktowej zagrywce Bruno (8:5). Po powrocie na plac gry gospodarze kontynuują swoją dobrą grę, dokładając kolejne punkty na swoje konto (11:7). Wreszcie swoim skutecznym atakiem punktuje Hebda z prawego skrzydła (11:8). Po autowej zagrywce Grzyba o czas prosi trener Anastasi a gospodarze prowadzą już 14:10. Druga przerwa techniczna zdecydowanie więcej wytchnienia daje ekipie DHL Modena, która po błędzie Miki w ataku prowadzi (16:11). Wznowienie gry to zepsuta zagrywka Lucasa. Punkt tym elementem zdobywa Mika a w ataku myli się Petrić. Bardzo szybko o czas prosi Angelo Lorenzetti (16:14). Długa wymiana kończy się błędem podwójnego odbicia w wykonaniu Ratajczaka (17:14). Do remisu doprowadza Grzyb pewnym atakiem ze środka siatki (17:17). Remis nie utrzymał się długo i siatkarze z Modeny bardzo szybko wpracowali sobie dwa punkty przewagi (19:17). Kolejny błąd po stronie gdańszczan i o czas prosi Andrea Anastasi (20:17). Zerwany atak Petrića pozwala jeszcze zachować nadzieje w ekipie Lotosu na doprowadzenie do wyrównanej walki (20:19). Skuteczny blok polskich siatkarzy doprowadza do remisu po 20 i przerwę wykorzystuje Lorenzetti. Kolejne niekonwencjonalne zagranie w wykonaniu Ngapetha zniechęca nieco gdańszczan (22:20). Blok Miki na Vettorim i po raz kolejny pojawia się remis (22:22). Pierwsza piłka setowa dla przyjezdnych pada po punktowym serwisie Grzyba. Po udanej akcji Ngapetha to DHL Modena jest w posiadaniu piłki setowej (26:25). Ciekawa i zacięta końcówka przynosi zwycięstwo gospodarzom po bloku na Mice (30:28).

Na udane zagranie w szeregach gospodarzy szybko odpowiadają gdańszczanie (1:1). Skuteczna kiwka Bruno i ekipa z Modeny bardzo szybko ma na swoim koncie już dwa punkty przewagi (4:2). Błąd Miki w ataku i bardzo szybko na wydarzenia boiskowe reaguje trener Anastasi (5:2). Pierwsza przerwa techniczna to wysoka przewaga po stronie gospodarzy (8:3). Po powrocie na plac gry gospodarze pewnie wykonują swoje akcje, nie dając gdańszczanom nawet najmniejszych szans na odrobienie wyniku (10:4). As serwisowy Bruno pogrąża polski team i kolejny czas wykorzystuje Anastasi (12:4). Na drugiej regulaminowej przerwie ekipa z Modeny prowadzi już 16:5 po skutecznym ataku Piano ze środka siatki. Drużynie gospodarzy wychodzą wszystkie, nawet nie do końca zaplanowane akcje, a siatkarzom Lotosu coraz ciężej kończy się własne ataki (18:7). Włoscy siatkarze bawią się swoją grą pewnie zmierzając do zainkasowania pełnej puli punktów za to spotkanie (20:9). Pierwsza piłka setowa dla gospodarzy pada po ataku Petrića ze środka drugiej linii (24:11). Starcie kończy Vettori atakiem z prawego skrzydła (25:12).


DHL Modena – Lotos Trefl Gdańsk 3:0 (25:16, 30:28, 25:12)

Składy zespołów:

DHL Modena: Vettori, Piano, Lucas, Bruno, Ngapeth, Petrić, Rossini (L) oraz Bossi, Nikić;

Lotos Trefl Gdańsk: Mika, Hebda, Troy, Gawryszewski, Grzyb, Falaschi, Gacek (L) oraz Dębski, Schulz, Ratajczak, Stępień;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane