Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-03-27 16:17:09 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Mariusz Wlazły: Jesteśmy dwa kroki od zostania najlepszą drużyną Europy

Fot.: Magdalena Kudzia

PGE Skra Bełchatów po raz czwarty zagra w Final Four DenizBank Ligi Mistrzów. W sobotnim półfinale bełchatowianie zmierzą się Asseco Resovią Rzeszów. - Wciąż jesteśmy dwa kroki od bycia najlepszą drużyną Europy - mówi Mariusz Wlazły, atakujący mistrza Polski.

Rozgrywki Ligi Mistrzów po raz pierwszy zostały zorganizowane w 2001 roku. PGE Skra Bełchatów w Final Four grała trzy raz i zdobyła trzy medale: w 2008 (brązowy), 2010 (brązowy medal) i 2012 (srebrny medal). Tegoroczny finał będzie czwartym, w którym podopieczni Miguela Falaski staną przed szansą wywalczenia kolejnego krążka.

- Tak naprawdę nie ma znaczenia ile razy grało się w Final Four. Jednak teraz jest pewne, że jeden polski zespół zagra w finale i powalczy o złoty medal. Jeszcze nie myślimy o finale, ponieważ wcześniej musimy pokonać zespół z Rzeszowa - powiedział Mariusz Wlazły, atakujący PGE Skry.

I dodał - Wciąż jesteśmy dwa kroki od bycia najlepszą drużyną Europy. Są to jednak trudne kroki do zrobienia, ponieważ każdy zespół, który jest w Berlinie jest trudnym przeciwnikiem. Forma danej drużyny, czy to w sobotę, czy niedziele może wszystko zmienić.

Kibice, którzy będą wpierać mistrzów Polski w Max-Schmeling-Halle będą nosić specjalne koszulki, szaliki i flagi, które zostały zaprojektowane przez dział marketingu. Motto bełchatowskich kibiców, które przyświeca im przed Final Four to: „Sprawy, żeby Berlin był żółto-czarny”.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane