Liga Mistrzów | 2014-02-11 15:53:20 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: assecoresovia.pl
Asseco Resovia po porażce 0-3 w Jastrzębiu nadal wierzy, że wszystko może się jeszcze odwrócić. Dzisiejsze spotkanie zespół z Rzeszowa musi wygrać 3-0 lub 3-1, by losy awansu mogły rozstrzygnąć się w złotym secie.
W zeszłą środę Jastrzębski Węgiel we własnej hali pokonał Asseco Resovię w trzech setach (25-22, 25-22 i 25-23) jednak mecz ten był bardzo wyrównany a o wygranej zaważyły końcówki poszczególnych setów. Dlatego w rewanżu wszystko jest możliwe.
- Zrobimy wszystko, żeby odwrócić tą niekorzystną dla nas sytuację - mówi kapitan Asseco Resovii, Olieg Achrem[/i]. - To jest tylko jeden mecz, który musimy zagrać na maksimum swoich możliwości, czy to wystarczy zobaczymy - dodaje trener Mistrzów Polski, [b]Andrzej Kowal.
Dobrą formę obie drużyny potwierdziły w krajowych rozgrywkach. Asseco Resovia w ostatniej kolejce PlusLigi zmierzyła się z AZS- em Czestochowa a Jastrzębski Węgiel z Effectorem Kielce. Oba zespoły pokonały swoich przeciwników po 3-0.
Trener Andrzej Kowal we wtorek nadal nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Krzysztofa Ignaczaka, a także Dawida Konarskiego. Jednak szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu twierdzi, że i w takim składzie jakim obecnie dysponują, są w stanie zagrać lepiej niż w Jastrzębiu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.