Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2014-01-22 22:35:07 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LM: Resovia również z awansem!

Fot.: Magdalena Kudzia

Asseco Resovia dołącza do grona sześciu najlepszych zespołów Ligi Mistrzów. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala drugi raz pokonali Knack Roeselare 3:1. Tym samym rzeszowianie o awans do Final Four, zagrają z Jastrzębskim Węglem.

Mecz znakomicie rozpoczęli rzeszowianie, którzy dzięki zagrywce Achrema objęli prowadzenie 3:6. Gospodarze mieli spore problemy z tak grającym rywalem. Trener Rousseaux starał się ratować sytuację prosząc o czas. Niestety to nie pomogło. Z akcji na akcję rozpędzali się zawodnicy Resovii (4:9). Ciężar gry w belgijskim zespole wziął na siebie Tuerlinckx (7:10). Po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania jest dzisiaj Achrem, który kończy prawie wszystkie piłki (7:13). Rozpędzeni zawodnicy Resovii po drugiej przerwie technicznej (10:16), spokojnie kontrolują to co dzieje się na boisku. Błędy Konarskiego pozwoliły miejscowym na częściowe odrobienie strat (14:18). Przyjezdni dość szybko powrócili do tego co prezentowali wcześniej. Seta, kolejnym świetnym atakiem, kończy kapitan Asseco. Podopieczni trenera Kowala wygrywają 18:25.

Druga partia rozpoczyna się bardziej wyrównanie (4:4). Przez dłuższy czas żaden z zespołów nie mógł wypracować bezpiecznej przewagi. Dopiero przed pierwszą przerwą techniczną Belgowie odskakują na dwa "oczka" (8:6). Po powrocie na boisko rzeszowianie nie są już tak skuteczni jak w poprzednim secie (10:6). Ze środka drugiej linii atakuje Verhanneman i mamy już 12:7. Goście powoli zaczynają wracać do gry. Mozolne odrabianie strat sprawiło, że trener Rousseaux, został zmuszony o poproszenie, o czas (19:17). Piłkę w aut posyła Tuerlinckx, a na tablicy widnieje wynik 21:21. Od tego momentu rozpoczyna się walka o każdy punkt. Rzeszowianie mogli pokusić się o wygraną w tej partii, jednak miejscowi nie zamierzali tak łatwo odpuścić. Ostatecznie to Belgowie mogli cieszyć się ze zwycięstwa 28:26.

Początek trzeciego seta wygląda podobnie jak pierwszy. Mistrzowie Polski dość szybko obejmują prowadzenie 1:3. Veres obija blok rywala i mamy pierwszą przerwę techniczną (3:8). Belgowie kolejny raz mają problemy ze skończeniem własnej akcji. Asseco pewnie kończy kontry. Skuteczny pojedynczy blok zapisuje na swoim koncie Nowakowski (7:13). Nic nie jest w stanie zatrzymać tak rozpędzonych rzeszowian (8:16). Po stronie gospodarzy dobrze radzi sobie Tuerlinckx, jednak sam nie jest w stanie odwrócić losów seta (11:18). Końcówka to już tylko formalność. Decydującą piłkę o awansie do najlepszej szóstki Ligi Mistrzów kończy Nowakowski, a Resovia wygrywa 16:25.

Trenerzy obu zespołów w czwartym secie dają pograć rezerwowym. Znacznie lepiej radzą sobie rzeszowscy zmiennicy, którzy odskakują rywalowi na cztery punkty (2:6). Selekcjoner gospodarzy prosi o czas. Nie spełnił on jednak oczekiwanego efektu. Przewaga Mistrzów Polski zwiększała się z akcji na akcję (6:11). Po skutecznym zagraniu Pencheva zespoły mogą zejść na drugą przerwę techniczną (10:16). Skuteczność zawodników Knack Roeselare była zbyt słaba, aby pokusić się o przedłużenie meczu. Znakomita zagrywka Perłowskiego pozwalała dołożyć kolejne "oczka" (10:18). Końcówka to już formalność. Drużyna prowadzona przez Andrzeja Kowala wygrywa pewnie 25:18, a całe spotkanie 3:1.

Knack Roeselare - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (18:25, 28:26, 16:25, 18:25)

Składy zespołów:

Knack Roeselare:
Tervaportti, Tuerlinckx, Verhanneman, Claes, Coolman, Paulides, Dejonckheere (libero) oraz Rousseaux, D'Hulst, Van Hirtum

Asseco Resovia Rzeszów: Drzyzga, Konarski, Achrem, Veres, Kosok, Nowakowski, Ignaczak (libero) oraz Perłowski, Schoeps, Tichacek, Lotman, Penchev

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane