Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2013-01-15 20:14:01 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / CEV

LM: Bełchatowianie bliżej awansu

Fot.: Magdalena Kudzia

Wicemistrzowie Polski przełamali serię porażek, pokonując na wyjeździe Arkas Izmir w czterech setach i przybliżając się tym samym do awansu do najlepszej "szóstki" tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Ekipę Jacka Nawrockiego do zwycięstwa poprowadzili Mariusz Wlazły i powracający do gry po kontuzji Aleksandar Atanasijević, zdobywcy odpowiednio 20 i 25 punktów. Siatkarze PGE Skry skutecznie odrzucili rywali od siatki, grając jednocześnie dobrze w bloku i w obronie.

Dwa "oczka" na otwarcie spotkania wywalczyli gospodarze - ale wicemistrzowie Polski błyskawicznie wyrównali wynik, by po chwili wyrównanej gry odskoczyć na cztery punkty i zmusić szkoleniowca Arkasu do wzięcia czasu przy stanie 8:12. Na drugą przerwę techniczną bełchatowianie zeszli z trzema "oczkami" prowadzenia. Już za moment, wezwani przez Jacka Nawrockiego, powrócili poza boczną linię boiska, 17:19. Po kolejnym czasie na życzenie Glenna Hoaga, Turcy zmniejszyli stratę do jednego punktu, 20:21. Ale PGE Skra odzyskała niewielką, choć pewną przewagę i utrzymała ją już do końca premierowej odsłony, 22:25.

Początek drugiego seta to prowadzenie Arkasu - na pierwszą przerwę techniczną miejscowi gracze zeszli z trzypunktową zaliczką, 8:5. Tuż po powrocie na parkiet, PGE Skra doprowadziła do remisu, a po chwili zyskała nieznaczną przewagę, 11:14. Ale bełchatowianie nie mogli cieszyć się z korzystnego wyniku zbyt długo, bowiem Turcy wyrównali na 17:17 i mimo taktycznego wsparcia Jacka Nawrockiego dla podopiecznych, utrzymywali jedno, dwa "oczka" przewagi, ostatecznie kończąc tę partię wynikiem 25:23.

Szala minimalnie lepszego wyniku przechylała się to na stronę gości (1:2), to gospodarzy (5:3). Bełchatowianie zyskali kilkupunktową przewagę, 10:13. Miejscowi siatkarze nie zamierzali jednak łatwo się poddawać i na moment ponownie doprowadzili do wyrównanej walki. Ale od stanu 17:17 PGE Skra przejęła kontrolę boiskowych wydarzeń i nie oddała jej już do ostatniego w tym secie punktu, 20:25.

Od prowadzenia 2:0 rozpoczęli Turcy - lecz goście błyskawicznie wyrównali wynik i od tego momentu sukcesywnie powiększali swą przewagę. Nie przeszkodziły bełchatowianom przerwy na życzenie Glenna Hoaga (2:6, 7:15). PGE Skra pewnie zmierzała po wysokie zwycięstwo w czwartej odsłonie meczu, którą zakończyła przy stanie 13:25.


Arkas Izmir - PGE Skra Bełchatów 1:3 (22:25, 25:23, 20:25, 13:25)

Składy zespołów:

Arkas:
Perrin, Duff, Agamez, Subasi, Hansen, Simac, Yeşilbudak (libero) oraz Gök, Bravo;

PGE Skra: Wlazły, Pliński, Kooistra, Boninfante, Atanasijević, Bąkiewicz, Zatorski (libero) oraz Kłos, Woicki i Čupković.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane