Liga Mistrzów | 2013-01-15 22:20:05 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: Inf.własna
Na własnym terenie zespół Andrzeja Kowala zmierzył się z drużyną aktualnego mistrza Włoch. Siatkarze z Półwyspu Apenińskiego potrzebowali trzech setów, aby wykonać pierwszy krok do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Pierwszy i drugi set spotkania na rzeszowskim Podpromiu były niezwykle wyrównane, zaś w trzeciej odsłonie meczu zdecydowanie górą okazali się goście z Włoch.
Siatkarze Asseco Resovii dobrze rozpoczęli spotkanie we własnej hali. Dzięki zagrywce Wojciecha Grzyba, uzyskali wysokie prowadzenie (4:0). Po chwili, o czas na żądanie poprosił trener Giuliani. Na pierwszej przerwie technicznej zespół gospodarzy uzyskał trzypunktowe prowadzenie (8:5). W dalszej części spotkania mistrz Włoch nie potrafił przełamać dobrej gry rywala (16:13). Wkrótce serią wyśmienitych bloków popisali się siatkarze włoskiego klubu, dzięki czemu wyszli na prowadzenie (16:17). od tego momentu rozpoczęła się wyrównana walka punkt za punkt (21:21). Zatrzymany atak amerykańskiego przyjmującego Asseco Resovii dał piłkę setową rywalom (23:24). Pierwsza odsłona spotkania padła łupem zawodników gości (23:25).
Początek drugiej partii wyglądał podobnie jak odsłona pierwszej, lepiej rozpoczęli ją gospodarze. Siatkarze ze stolicy Podkarpacia uzyskali czteropunktowe prowadzenie (11:7). Po chwili, zespół z Półwyspu Apenińskiego doprowadził do wyrównania, za sprawą trzech zatrzymanych ataków, Jochena Schöpsa (11:11). Pomimo wszystko, na drugiej przerwie technicznej trzema punktami ponownie prowadzili zawodnicy z Rzeszowa (16:13). Wkrótce o czas poprosił trener Giuliani, po czym jego zawodnicy doprowadzili do remisu (22:22). Pomimo piłki setowej zawodnicy Asseco Resovii nie wykorzystali swojej szansy na wygraną, Ivan Zaytsev zakończył drugą partię starcia w Rzeszowie (24:26).
W trzeciej odsłonie spotkania minimalne prowadzenie uzyskali zawodnicy szkoleniowca mistrza Włoch (7:8). Następnie, siatkarze z Maceraty zwiększyli swoją przewagę (10:13). Na drugiej przerwie technicznej siatkarze Andrzeja Kowala tracili do przeciwnika trzy "oczka" (13:16). Za sprawą świetnej dyspozycji w polu serwisowym Marko Podrascanina, siatkarze Alberto Giulianiego uzywskali pięć punktów przewagi (17:22). Całe spotkanie punktowym blokiem zakończyli goście (19:25).
Asseco Resovia Rzeszów - Lube Banca Macerata 0:3 (23:25, 24:26, 19:25)
Składy zespołów:
Asseco Resovia Rzeszów: Lotman, Grzyb, Nowakowski, Tichacek, Schops, Kovacević Ignaczak (L) oraz Kosok, Akhrem, Perłowski;
Lube Banca Marche Macerata: Zaytsev, Parodi, Stanković, Travica, Kooy, Podrascanin, Henno (L) oraz Monopoli, Pajenk;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.