Liga Mistrzów | 2013-01-10 01:18:35 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / CEV
W przyszłym tygodniu belgijski zespół rozegra w Kędzierzynie-Koźlu pierwszy pojedynek w fazie play-off tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Noliko w ramach przygotowań do tego meczu zmierzyło się z tureckim Ziraatem Bankasi Ankara, drużyną prowadzoną przez poprzedniego szkoleniowca ekipy z Maaseik, Vitala Heynena.
Zespół Ziraatu Bankasi spędził w Belgii tydzień. - To była bardzo dobra okazja, aby stworzyć odpowiedniego ducha współpracy w drużynie - zaznacza Heynen. - Do naszego składu dołączyło dwóch doświadczonych zawodników: rozgrywający Adriano z Brazylii oraz kubański przyjmujący, Yosleyder Cala Gerardo. Ten tydzień wykorzystany zostanie na uzupełnienie ich integracji z całą grupą. Przypomnijmy, że do Ankary Yosleyder Cala Gerardo trafił z Bełchatowa pod koniec listopada - siatkarz rozwiązał wówczas kontrakt z PGE Skrą za porozumieniem stron. Trener reprezentacji Niemiecie objął turecką ekipę niewiele wcześniej.
- W przyszłym tygodniu czeka nas w Polsce olbrzymie wyzwanie, zatem z gry w takich meczach towarzyskich, jak z Ziraatem Bankasi, płyną korzyści dla nas wszystkich - mówi aktualny szkoleniowiec Noliko, Brecht Van Kerckhove. - Bardzo miło jest także móc poznać Vitala i jego chłopaków - dodaje trener.
Belgowie rozpoczęli spotkanie bardzo pewnie, z łatwością wygrywając dwa pierwsze sety. Goście skutecznie zareagowali na tę sytuację w trzeciej partii, zyskując wysoką, pięciopunktową przewagę (13:18). Jednakże, Noliko odrobiło straty, wyszło na prowadzenie i ostatecznie przechyliło szalę zwycięstwa na swoją stronę również w tej odsłonie.
Noliko Maaseik - Ziraat Bankasi Ankara 3:0
(25:14, 25:21, 25:21)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.