Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2012-11-16 19:40:00 | Nadesłał: Marlena Kuc | Źrodlo: inf. własna

Dore Della Lunga: Resovia nie zagrała na swoim poziomie

Fot.: CEV

Po trzech rozegranych spotkaniach w prestiżowej Lidze Mistrzów, Bre Banca Lanutti Cuneo zajmuje pierwsze miejsce w grupie G, wyprzedzając o trzy punkty Asseco Resovię Rzeszów. O przyczynach porażki Polaków z włoską drużyną opowiada Dore Della Lunga. - Jeśli szwankuje ofensywa, drużyna ma duże problemy. My to wykorzystaliśmy, broniliśmy i wyprowadzaliśmy skuteczne kontrataki - tłumaczy przyjmujący Cuneo.

Wygraliście bez straty seta. Spodziewałeś się takiego rezultatu w meczu z Mistrzami Polski?

Dore Della Lunga: - Za każdym razem kiedy wychodzimy na boisko chcemy wygrywać, więc spodziewaliśmy się zwycięstwa. Wiemy, że Resovia jest naprawdę dobrą drużyną, lecz dzisiaj nie zagrali na swoim poziomie. My natomiast rozegraliśmy dobry mecz, co przełożyło się na ten rezultat. Myślę, że to co pokazała dzisiaj Resovia nie jest do końca odzwierciedleniem wartości tego zespołu. W następnym tygodniu mecz we Włoszech będzie z pewnością inny. Myślę, że zagrają lepiej i tym samym nam będzie trudniej wygrać niż dziś.

Co pozwoliło wam uzyskać przewagę nad Asseco Resovią podczas dzisiejszego spotkania?

- Wydaje mi się, że nie zagrali na maksimum swoich możliwości. Popełniali błędy w serwisie, nie atakowali tak skutecznie jak zwykle, w środkowej fazie meczu kilka razy udało nam się zablokować Bartmana. Jeśli szwankuje ofensywa, drużyna ma duże problemy. My to wykorzystaliśmy, broniliśmy i wyprowadzaliśmy skuteczne kontrataki.

- Przenieśmy się na moment z Podpromia na Twoje "domowe" parkiety. W ostatniej kolejce ulegliście Trentino 0:3. Wierzysz w to, że w końcu uda się przerwać dominację tego zespołu? A także to, że stanie się to z waszym udziałem?

- Obecnie Trentino jest najlepszym zespołem w lidze. Nie wiem, czy jest możliwe przerwać tę dominację. Przekonaliśmy się o sile tego zespołu w ubiegłym tygodniu. Musimy dużo i ciężko pracować i dążyć do tego, by osiągnąć ten maksymalnie wysoki dla nas poziom. Teraz nie myślimy o tym by pokonać Trentino, czy przekreślić ich dominację. Musimy myśleć o pracy nad sobą, stale przez sześć miesięcy. Przy odrobinie szczęścia możemy się spotkać z Trentino w finale i wtedy sprawdzimy, na jakim poziomie się znajdujemy. Skupiamy się więc na sobie, nie na Trentino.

Czyli jesteście w stanie zagrać jeszcze lepiej niż dziś? Poziom, który zaprezentowaliście jest imponujący.

- Tak, oczywiście że możemy. Zawsze możemy grać lepiej. Myślę, że na pewno nie możemy prezentować się gorzej. Nie gramy wszystkich meczów na równym poziomie, popełniamy błędy, np. jak w meczu z Latiną, czy francuskim Arago de Sete. Musimy to naprawić.

Powiedz, kogo stawiasz w roli faworytów do tegorocznego najwyższego tytułu w Lidze Mistrzów?

- Wydaje mi się, że głównymi pretendentami są włoskie Macerata i Trentino. Standardowo w walce liczyć się również będę zespoły rosyjskie, mam na myśli Zenit i Dinamo, a także polskie – Skra i Resovia. Myślę jednak, że Trentino i Macerata mają odrobinę większe szanse.


* Rozmawiała Marlena Kuc - PrzeglądLigowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane