Liga Mistrzów | 2012-11-01 17:37:22 | Nadesłał: Marlena Kuc | Źrodlo: inf. własna
Po planowym zwycięstwie z ekipą rumuńską, Resovia podejmować będzie na Podpromiu czołowy zespół włoskiej Serie A Bre Banca Lanutti Cuneo. - Czujemy respekt, ale obawiać się nie możemy, bo nie mielibyśmy po co wychodzić na boisko - mówi przed rozstrzygającym o pierwszym miejscu w grupie G meczu środkowy ekipy z Rzeszowa, Piotr Nowakowski.
Gratuluję zwycięstwa i zarazem pomyślnej inauguracji Ligi Mistrzów. Pewna wygrana 3:0 i kolejne ważne punkty w tabeli. Remat Zalau nie sprawił wam chyba większych trudności. Wyjątek stanowił tylko drugi set, kiedy w końcówce zniwelowali przewagę, a to za sprawą serii błędów, jakie pojawiły się po waszej stronie. Z czego one wynikały?
Piotr Nowakowski: - Podeszliśmy do meczu na początku skoncentrowani, ale po tych pierwszych kilkunastu piłkach zauważyliśmy, że drużyna z Rumunii prezentuje trochę niższy poziom i kiedy odskoczyliśmy na tę pokaźną sumę punktów, nastąpiło lekkie rozprężenie, lekkie lekceważenie i przez to ta końcówka była dosyć gorąca. Właśnie przez to rozprężenie błędy wkradały się dosyć często. Musimy to oczywiście poprawić, bo gdy przyjdą mecze z takimi przeciwnikami jak Cuneo, błędy te będą niewybaczalne.
- No właśnie, do tej pory, podejmowaliście, umówmy się, słabszych rywali. Kolejnym waszym przeciwnikiem jest natomiast Bre Banca Lanutti Cuneo, drużyna z wysokiej półki. Obawiacie się tego spotkania?
- Czujemy respekt, ale obawiać się nie możemy, bo nie mielibyśmy po co wychodzić na boisko. Na pewno będzie to dla nas bardzo duży sprawdzian, ale jak pokazał w ostatniej kolejce [Serie A- przyp. red.] Jakub Jarosz, Cuneo też jest do ogrania, więc mam nadzieję że i nam się uda
- Sprawdzian chyba przede wszystkim dla środkowych. W końcu rozgrywającym włoskiej ekipy jest nie kto inny, jak jeden z najlepszych zawodników na tej pozycji, Nikola Grbić.
- Miałem już przyjemność grać przeciwko niemu. Na pewno nie jest to łatwa sztuka, ale mam nadzieję że jakoś sobie poradzimy.
Rozgrywki Ligii Mistrzów póki co znajdują się dopiero w swej początkowej fazie, ale mimo wszystko jestem ciekawa, kogo stawiasz w roli faworytów?
- Oprócz nas?
- Oczywiście, oprócz Resovii.
- Myślę że standardowo, czyli ci którzy praktycznie co roku są w Final Four, czyli Skra, Kazań, no i myślę że te włoskie zespoły też się włączą do rywalizacji. Tak więc tam bym upatrywał faworyta.
* Rozmawiała Marlena Kuc - PrzeglądLigowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.