Liga Mistrzów | 2012-11-01 12:59:17 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: assecoresovia.pl
Rzeszowianie w drugim spotkaniu tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, pokonali rumuński Remat Zalau w trzech setach. Tym samym siatkarze Andrzeja Kowala zapisali w tabeli grupy G kolejne trzy "oczka". - Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz - przyznał w trakcie pomeczowej konferencji kapitan Asseco Resovii, Olieg Achrem.
Robinson Dvoranen (kapitan Remat Zalau):
- Asseco Resovia ma bardzo silną drużynę. Staraliśmy się znaleźć sposób na to żeby ugrać w Rzeszowie chociaż seta, ale nie udało nam się to. Robiliśmy co było w naszej mocy, ale drużyna z Rzeszowa ma świetnych zawodników i zagrała lepiej od nas.
- Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz. Bardzo chcieliśmy wywalczyć trzy punkty. Wiedzieliśmy o tym, że nie możemy lekceważyć przeciwnika. Dobrze, że nasz plan się powiódł i że w sumie kontrolowaliśmy to spotkanie. Liczą się trzy punkty.
- Chcieliśmy tutaj pokazać się z jak najlepszej strony. Oczywiście, liczyliśmy na więcej, ale z taką dyspozycją w ataku, jaką mieliśmy ciężko gra się z przeciwnikiem tak silnym, jak Resovia. Atak jest naszą największą bolączką, ponieważ zdobywamy w tym elemencie za mało punktów, a ciężko jest wygrać seta zdobywając zaledwie 9-10 oczek atakiem. Co dziwne, byliśmy bardzo blisko Resovii w drugim secie. Za to należą się chłopakom słowa uznania, bo nasza gra w tym spotkaniu nie układała się jakoś za specjalnie, a mimo wszystko znaleźliśmy w tej końcówce drugiej partii swój rytm. Szkoda tylko, że jeden – dwa proste błędy nie pozwoliły nam pójść troszeczkę dalej. Gratulujemy zwycięstwa Resovii. My mamy swoje problemy, z którymi musimy się uporać przed następnymi spotkaniami, ponieważ dwa następne mecze z drużyną z Sete będą dla nas kluczowe. Pomimo naszych problemów personalno – sportowo – organizacyjnych będziemy bardzo mocno starać się o to, aby z Francuzami walczyć o zwycięstwo.
- Był to dla nas pierwszy mecz Ligi Mistrzów przed własną publicznością po długiej przerwie i w pewnym sensie jakaś niewiadoma. Na pewno bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie za trzy punkty. Udało się i to jest najważniejsze. Oczywiście, graliśmy trochę zachowawczo i w zagrywce i w innych elementach. Z drugiej strony, gra się też tak, jak przeciwnik pozwoli. Mimo wszystko tych błędów z naszej strony było nieco mniej niż w poprzednich spotkaniach. Staramy się też rotować składem, bo w perspektywie całego sezonu będzie to miało duże znaczenie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.