Liga Mistrzów | 2012-03-18 05:37:26 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna
Łódzka Atlas Arena okazała się niezbyt szczęśliwym miejscem dla drużyny z północy Włoch. Podopiecznym bułgarskiego szkoleniowca, została jeszcze walka o trzecie miejsce w finałowej rywalizacji Ligi Mistrzów. - W niedzielę zagramy kolejny ważny mecz, chcemy go wygrać - mówi libero Trentino Volley, Massimo Colaci.
Najlepsza klubowa drużyna świata nie obroni tytułu zdobytego przed rokiem w Bolzano. Siatkarze Radostina Stoytcheva ulegli w półfinałowym starciu drużynie Zenitu Kazań. - Rosyjski zespół bardzo dobrze spisał się w polu zagrywki. Dodatkowo ich przyjęcie stało na wysokim poziomie - w tych dwóch kluczowych elementach upatruje przyczyny porażki swojego zespołu zawodnik Trentino.
- Taki jest sport. Już w niedzielę zagramy kolejny ważny mecz, chcemy go wygrać - dodaje z determinacją w głosie Massimo Colaci. W spotkaniu o brązowym medal siatkarze z Półwyspu Apenińskiego zmierzą się z tureckim Arkasem Izmir. - Nie będzie to taki finał o jakim marzyliśmy, ale dalej chcemy zdobyć medal - kończy libero.
* Rozmawiała Anna Jabłczyk - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.