Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2012-03-14 12:07:15 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: pzps.pl

Miguel Falasca: Jesteśmy drużyną bardziej dojrzałą

Fot.: Magdalena Kudzia

W miniony weekend zawodnicy PGE Skry Bełchatów odnieśli przed własną publicznością dwa zwycięstwa nad AZS Politechniką warszawską i do awansu do półfinału play off PlusLigi brakuje im jednej wygranej. Zanim jednak dojdzie do kolejnych meczów w ekstraklasie wezmą udział w łódzkiej Atlas Arenie w turnieju Final Four Ligi Mistrzów. O swoich szansach w łódzkim finale, opowiada rozgrywający Skry Bełchatów – Miguel Angel Falasca.

W tym sezonie, w fazie zasadniczej, mieliście problemy z pokonaniem AZS Politechniki Warszawskiej. Obydwa spotkania kończyły się pięciu setach. W ćwierćfinale, nie daliście szans przeciwnikom, wygrywając obywa mecze w trzech partiach. W czym tkwi sekret?

Miguel Falasca: Jesteśmy teraz w innej fazie przygotowań i rozgrywek. Zaczęła się walka o mistrzostwo Polski. Inną wagę mają przegrane spotkania w fazie zasadniczej, inne w play offach. Poza tym, jesteśmy teraz w dużo lepszej dyspozycji niż podczas ostatniego spotkania z Politechniką Warszawską. Jeśli gramy dobrze, to taki wynik jest czymś normalnym. Dobre drużyny tak właśnie powinny grać swoje mecze. Myślę, że zawodnicy Politechniki dużo lepiej zaprezentowali się w pierwszym, sobotnim spotkaniu. Lepiej serwowali. Generalnie sobotni mecz oceniłbym jako lepiej zagrany przez obydwie drużyny. Drugie spotkanie kontrowaliśmy od samego początku. Ćwiczyliśmy także kilka wariantów, które mają nam się przydać już w najbliższy weekend, kiedy zagramy w finale Ligi Mistrzów. Cieszę się także z tego powodu, że tuż przed meczami w Łodzi spotkaliśmy się właśnie z warszawskim zespołem. Podopieczni trenera Panasa bardzo dobrze spisują się w polu serwisowym, a właśnie z drużynami o takim charakterze, przyjdzie nam się zmierzyć w Lidze Mistrzów.

W obydwu spotkaniach zagrało bardzo wielu zawodników, także ci, którzy nie występują z Tobą na co dzień w wyjściowej szóstce. Jak w takiej sytuacji prowadzi Ci się grę zespołu?

- Oczywiście jest to troszeczkę inna gra, ponieważ normalnie trenuję z podstawową szóstką: z Mariuszem, Bartkiem, Marcinem… Gra jest podobna, jednak troszeczkę się różni sposobem wystawy, jej szybkością i wysokością. W innym składzie, nie jest łatwo prowadzić grę. Są to jednak dobrzy siatkarze. Gra w tym zestawieniu (z Konstantinem Cupkovićem oraz Aleksandrem Atanasijevićem – przyp. red.) była bardzo dobrym pomysłem. Znalezienie się tych zawodników w podstawowym składzie jest ważna nie tylko dla mnie, ale także dla całej drużyny. Może zdarzyć się tak, że z ich usług będziemy musieli skorzystać w bardzo ważnym momencie jakiegoś meczu i musimy wtedy umieć ze sobą grać i dobrze rozumieć się na boisku.

W najbliższy weekend zagracie w turnieju Final Four Ligi Mistrzów. W ostatnich meczach widać Waszą dobrą dyspozycję. Mocno wierzycie w swoje umiejętnościach i zwycięstwo w każdym spotkaniu. W każdym elemencie, czy to w polu zagrywki czy w kontrataku, jesteście postrachem dla przeciwników. Czy utrzymacie taki poziom gry w Łodzi?

- Rzeczywiście jesteśmy przekonani o swoich umiejętnościach. Jesteśmy gotowi do gry w tym finale. W takim turnieju jak Final Four Ligi Mistrzów jedna porażka decyduje o wyeliminowaniu. Gdy przegramy w półfinale, to możemy zapomnieć o stanięciu na najwyższym stopniu podium. Przegrasz jeden mecz i już jesteś poza tym, o co tak naprawdę grałeś. Jesteśmy w bardzo dobrej formie i naprawdę jesteśmy przekonani o tym, jak dobrą siatkówkę możemy grać. Drużyna jest w najlepszym swoim momencie zarówno fizycznym, jak i przede wszystkim psychicznym. I ta druga kwestia jest najważniejsza. W półfinale Pucharu Polski, kiedy graliśmy z Asseco Resovią Rzeszów, nasz rywal zaczął mecz bardzo mocno. Niesamowite piłki kończył Grozer. Później jednak coś się posypało i nie potrafili wrócić do swojej dobrej gry. Dlatego tak bardzo ważna jest przygotowanie mentalne. Dziś gramy pewnie, zdecydowanie i oczywiście z szacunkiem dla naszego przeciwnika, ale jesteśmy przekonani, że grając dobrze, wygramy każde spotkanie.


* rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld, więcej w serwisie pzps.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane