Liga Mistrzów | 2012-02-13 00:58:22 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
Po raz pierwszy w historii użyjemy systemu challenge w meczach pod egidą CEV. Final Four Ligi Mistrzów może na tym tylko zyskać – powiedziała Riet Ooms, wiceprezes Europejskiej Federacji Siatkówki, która w ten weekend wizytowała Polskę.
Jeszcze przed Final Four, który odbędzie się w dniach 17-18 marca w łódzkiej Atlas Arenie, do Polski przyjedzie szef europejskich sędziów Jan Rek. Czech, wraz z dwójką arbitrów wyznaczonych do najważniejszych meczów finałowego turnieju, poprowadzi dwa mecze PlusLigi, co naszej ekstraklasie też jeszcze się nie zdarzyło. Wszystko po to, by każdy dokładnie poznał tajniki systemu, wprowadzonego i opatentowanego właśnie w naszym kraju. Systemu, który po łódzkim Final Four może stać się standardem na wszystkich ważnych turniejach.
- Jestem wręcz zachwycona tym systemem. Pozwala bardzo szybko zlikwidować wszelką nerwowość, uniknąć kontrowersji. Nie ma zbędnych dyskusji, spojrzeń na arbitra. Sędziom też pozwala skorygować ich błędy, zwłaszcza te popełnione w kluczowych momentach. A jednocześnie nie ma to wszystko wpływu na tempo akcji – powiedziała Riet Ooms.
Jedna z najważniejszych osób w europejskiej siatkówce była także pod wrażeniem postępu prac nad Final Four.
- Oczekiwaliśmy po Was najlepszej organizacji i jesteśmy pewni, że się nie zawiedziemy – powiedziała pani Ooms prezesowi Konradowi Piechockiemu i wiceprezesowi Grzegorzowi Stawinodze. – W niedzielę widziałam po raz kolejny Atlas Arenę i jak zwykle zrobiła na mnie duże wrażenie. To będzie wspaniały Final Four, jestem tego pewna – podsumowała wiceprezes CEV, która w sobotę w Bełchatowie odbyła spotkanie z członkami komitetu organizacyjnego Final Four. Rozmawiano głównie o sprawach marketingowych i logistycznych. W niedzielę pani Ooms obejrzała Atlas Arenę i hotele dla zawodników, sędziów i oficjeli.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.